fot. PAP/EPA

Święta nierozerwalność małżeństwa sakramentalnego

Podczas obrad Synodu Biskupów o rodzinie została potwierdzona nauka Kościoła katolickiego o nierozerwalności małżeństwa sakramentalnego. Tymczasem na Górze św. Anny trwały ogólnopolskie rekolekcje Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Ojciec Święty Franciszek dobitnie podkreślał, że w dobie kryzysu wartości na Synod Biskupów trzeba patrzeć z perspektywy rozpoczynającego się niebawem Roku Miłosierdzia, które obejmuje także ludzi w trudnych sytuacjach rodzinnych i tak zwanych nieregularnych związkach.

– Dzisiaj cierpimy na kryzys wartości danego słowa. Tego, co mówimy, kim jesteśmy. Kryzys ustawiania sobie priorytetów w swoim życiu. Jeżeli człowiek jest wierzący, to dla niego na pierwszym miejscu zawsze będzie Bóg – tłumaczy ks. Paweł Dubowik, Krajowy Duszpasterz Wspólnoty SYCHAR.

Dramatem wielu rodzin są dziś rozwody. Życie w związku niesakramentalnym – jak podkreślają osoby żyjące w takich związkach – jest bardzo trudne.

– Brakowało mi przystępowania do Komunii świętej. Poprosiłam Pana Boga o pomoc. Zwróciłam się do Niego, żeby mi pokazał moją drogę życia, bo ja już sama nic nie wymyślę”(…) „Postanowiłam zerwać ten związek – mówi Katarzyna, uczestniczka rekolekcji.

– Byłam w związku niesakramentalnym, ale zrozumiałam, że żyjąc w takim związku zamykam sobie drogę do zbawienia – mówi Bożena.

Wiele osób żyjących w związku niesakramentalnym szuka pomocy, aby wyjść z tej trudnej sytuacji.

– Co dalej? Jak wrócić do męża, do żony? Często po ludzku jest to niewyobrażalnie trudne, ale jednak okazuje się, że u Pana Boga jest to zawsze możliwe – zaznacza ks. Szymon Czuwara, opiekun lubelskiej wspólnoty.

Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR podkreśla, że „każde trudne sakramentalne małżeństwo jest możliwe do uratowania”. Potwierdzają to swoim życiem ci, którzy trwają w wierności, nawet pomimo odejścia sakramentalnego współmałżonka.

– Żeby wytrwać w wierności, nawet jeśli jest się porzuconym, skrzywdzonym małżonkiem, trzeba otworzyć się na taką żywą wiarę z Panem Bogiem. Wtedy też, można powiedzieć, że kryzys jest rzeczywiście ogromną szansą, żeby w pełni żyć radością życia – mówi Andrzej Szczepaniak, jeden z założycieli Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Ruch Wiernych Serc, który powstał z inicjatywy Wspólnoty SYCHAR, pomaga małżonkom przeżywającym kryzys wytrwać w wierności.

– Człowiek odkrywa, że to ma sens. Nawet, jeśli rzeczywiście coś nie idzie po naszej myśli, bo my byśmy chcieli, żeby mąż wrócił, żeby już ta zdrada się skończyła, żeby skończyło się to poniżenie, kłamstwo itd.; a to się nie zawsze dzieje natychmiast – mówi Mirosław Rucki, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika „Miłujcie się”.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj