fot. screen - Kecharitomene/youtube.com

Ks. dr D. Chmielewski SDB dla „Naszego Dziennika”: Duchowe inicjatywy, które podejmujemy z myślą o rodzinach mają za zadanie zjednoczyć, scalić rodzinę, bo tylko Bogiem silna może dać opór wobec szatańskich mocy

Matka Boża w różnych objawieniach, w tym w Fatimie, zapowiedziała, że ostateczna walka między Bogiem a szatanem rozegra się o rodzinę. Widzimy to dzisiaj bardzo wyraźnie, jak szatan chce zniszczyć rodzinę budowaną na sakramentalnym związku mężczyzny i kobiety otwartym na życie. Duchowe inicjatywy, które podejmujemy z myślą o rodzinach, teraz Pokuta Rodzin, wcześniej akcja Nazaret Moim Domem, mają za zadanie zjednoczyć, scalić rodzinę, bo tylko Bogiem silna może dać opór wobec szatańskich mocy – powiedział ks. dr Dominik Chmielewski SDB, założyciel i opiekun duchowy wspólnoty Wojownicy Maryi, w rozmowie z red. Małgorzatą Bochenek z „Naszego Dziennika”.

***

Pokuta nas ocali

W tygodniu wchodzimy w bardzo ważny czas w roku liturgicznym – Wielki Post. W jaki sposób dobrze go przeżyć?

– Wielki Post jest czasem czterdziestodniowej pokuty. Czterdzieści dni to dziesiąta część roku, którą mamy poświęcić Panu Bogu. W Starym Testamencie dziesięcina miała ogromne znaczenie. W Księdze Malachiasza czytamy, że dzięki tym, którzy oddają dziesięcinę Panu Bogu, Bóg otworzy skarbce nieba i ześle ogrom łask.

Możemy zastosować paralelę, że dziesięcina to czterdzieści dni Wielkiego Postu. Pan Bóg wzywa nas, abyśmy ten czas czterdziestu dni z całego roku poświęcili Jemu. To dla nas wskazówka, jak należy przeżyć Wielki Post. Ma to być czas poświęcony Bogu. Tak jak Jezus idzie na pustynię prowadzony przez Ducha Świętego, tak i my mamy zrezygnować z przyjemności, atrakcji, pokus świata.

Mamy zrezygnować z wszystkiego, co nas odciąga od Boga…

– Czas, który moglibyśmy przeznaczyć na poznanie Pana Boga, zabierają nam przede wszystkim mass media: telewizor, radio, internet. Przez to jesteśmy ogarnięci hałasem i chaosem. Tworzymy wokół siebie środowisko agresji, napięcia, stresu. Bóg daje nam czterdzieści dni postu, które mamy zagospodarować, aby wejść z Nim w bliższą relację. Mając tego świadomość, wchodząc w okres Wielkiego Postu, musimy zdecydować się na osobistą pustynię, czas milczenia, odcięcia się od hałasu i chaosu, które powodują, że nie słyszymy głosu Boga.

Na tej bazie każdy z nas może indywidualnie zaplanować czas Wielkiego Postu, podjąć konkretne wyrzeczenia, ale przede wszystkim takie, które stworzą przestrzeń na spotkanie z Panem Bogiem.

Często robimy wielkopostne postanowienia, w których, owszem, ćwiczymy naszą wolę, które może służą naszemu fizycznemu zdrowiu. Jednak mamy przede wszystkim zrezygnować z czegoś, co przeszkadza mi stworzyć przestrzeń, w której będę miał czas dla Boga. Postanowienia mają pomagać nam odnaleźć Boga. To jest najważniejsze w szukaniu osobistej pustyni, osobistych postanowień w Wielkim Poście.

W pogłębianiu relacji z Panem Bogiem pomagają wielkopostne nabożeństwa.

– Gorzkie żale, Droga krzyżowa, nauki rekolekcyjne – kierują naszą uwagę ku temu, co jest najważniejsze. Post przygotowuje nas do przeżycia najważniejszych tajemnic naszego zbawienia – Triduum Paschalnego i Niedzieli Zmartwychwstania. Nie ma dla chrześcijanina ważniejszych dni w roku liturgicznym w przeżywaniu tajemnic zbawczych.

Dlatego Wielki Post ma nas przygotować do głębokiego przeżycia największej tajemnicy naszego zbawienia. Nabożeństwa wielkopostne na nowo kierują nas na cel życia na ziemi, którym jest nasze zbawienie. Musimy tak przeprojektować swoje życie, by ten cel został osiągnięty. I Wielki Post ma nam w tym pomóc.

Ograniczenia w związku z pandemią nie przeszkodzą nam w dobrym przygotowaniu do Triduum Paschalnego?

– Przeszkodą może być tylko marnotrawiony czas. Nie tracąc go, możemy budować na nowo naszą relację z Panem Bogiem.

Budowaniu naszej relacji z Panem Bogiem ma służyć Pokuta Rodzin. To inicjatywa, do której zaprasza Ksiądz w tegorocznym Wielkim Poście.

– Jako Wojownicy Maryi rozeznajemy natchnienia Pana Boga dla naszej wspólnoty. Niektóre z nich są dla wszystkich. Pokuta Rodzin jest propozycją dla wszystkich rodzin, które chcą w Wielkim Poście pokutować rodzinnie. Inność i wyjątkowość tej akcji pokutnej polega na scalaniu relacji rodzinnych, małżeńskich.

Jest zatem zaproszeniem do wspólnotowego, rodzinnego przeżywania Wielkiego Postu?

– Pokuta Rodzin Niniwa 2021 ma polegać na tym, że w Wielkim Poście rodzinnie modlimy się każdego dnia chociaż jednym dziesiątkiem Różańca Świętego. Tworzymy też tzw. kalendarz pokutny, gdzie mama, tata, dzieci wpisują drobny uczynek pokutny, wyrzeczenie czy umartwienie, które podjęli za kogoś z rodziny. W ten sposób jednoczą się na wspólnej pokucie – nie osobno, jak w przypadku indywidulanie czynionych postanowień.

Pokuta przeżywana wspólnotowo ma służyć naprawie relacji, ale ma być także zadośćuczynieniem, wynagradzaniem grzechów przeciwko jedności małżeńskiej, grzechów przeciwko miłości w rodzinie.

Dlaczego Pokuta Rodzin jest dzisiaj potrzebna polskim rodzinom?

– W Polsce szaleje plaga rozwodów. To jest zastraszająca pandemia (!), która powoduje spustoszenie i totalną destrukcję rodzin. Ilość rozwodów i pozwów rozwodowych złożonych w ostatnim roku, w czasie epidemii koronawirusa, jest porażająca.

Wzrosła też liczba przypadków przemocy rodzinnej spowodowana nadmiarem spożywanego alkoholu. Polskie rodziny są dzisiaj niszczone przez neomarksizm, który atakuje na całym świecie. Wprowadza on nowe terminologie dotyczące rodziny, szerzy ideologię gender, promuje ruchy LGBT. Różnego rodzaju dewiacje mają z założenia zniszczyć rodzinę.

Matka Boża w różnych objawieniach, w tym w Fatimie, zapowiedziała, że ostateczna walka między Bogiem a szatanem rozegra się o rodzinę. Widzimy to dzisiaj bardzo wyraźnie, jak szatan chce zniszczyć rodzinę budowaną na sakramentalnym związku mężczyzny i kobiety otwartym na życie. Duchowe inicjatywy, które podejmujemy z myślą o rodzinach, teraz Pokuta Rodzin, wcześniej akcja Nazaret Moim Domem, mają za zadanie zjednoczyć, scalić rodzinę, bo tylko Bogiem silna może dać opór wobec szatańskich mocy.

Włączenie się w Pokutę Rodzin to nasza deklaracja, że chcemy walczyć o swoją rodzinę?

– To jest odpowiedź na wezwanie nieba, że chcemy ratować rodziny, podejmując pokutę i modlitwę. W ten sposób mamy nadzieję zatrzymać plagę rozwodów, która sieje spustoszenie w życiu osób dorosłych, dzieci i młodzieży. Zatrzymać tsunami deprawacji młodego pokolenia.

Zapraszamy do Pokuty Rodzin wszystkich, także osoby samotne, które mogą modlić się i ofiarować wyrzeczenia za dalszych członków swojej rodziny. Osoby, które podejmą samotną modlitwę i pokutę za resztę rodziny, która nie włączy się w tę wielkopostną akcję, niech czują się szczególnie wyróżnione przez Boga, jak „reszta Izraela”, którą Bóg wybrał, aby złożyła siebie w ofierze za nawrócenie całego narodu.

Wykorzystajmy tegoroczny Wielki Post na pogłębienie relacji z Panem Bogiem poprzez scalanie relacji rodzinnych. To najlepsza inwestycja w obecnych czasach, inwestycja na wieczność.

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Bochenek. „Nasz Dziennik”

drukuj