Polska chce zająć miejsce Rosji w G20

Polska chce zastąpić Rosję w G20, czyli grupie najbogatszych państw świata. Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, minister rozwoju, Piotr Nowak, ma przedstawić pomysł podczas rozpoczynającej się dziś wizyty w Waszyngtonie. Polska miałaby zaproponować wyrzucenie Rosji z G20 za atak na Ukrainę i zajęcie jej miejsca w gremium.

Długie ramię Moskwy

Francji i Niemcom trudno jest przestawić się na politykę sankcji wobec Rosji. Prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, zwrócił uwagę, że ma to związek z budowanymi od lat silnymi więzami polityczno-biznesowymi.

[TYLKO U NAS] Prof. M. Kornat: Ujarzmienie Polski jest bez wątpienia celem Moskwy. Zarówno Związek Sowiecki, jak i dzisiejsza Rosja rozumie tylko język siły

Ujarzmienie Polski jest bez wątpienia celem Moskwy. Niekoniecznie chodzi o przywiezieniu do nas i narzucenie marionetkowego rządu, ale sądzę, że chodzi o pozbawienie Polski niepodległości w taki sposób, aby musiała liczyć się z koniecznością prowadzenia takiej polityki zagranicznej, jakiej życzy sobie Moskwa. To jest dla mnie oczywiste. Takowe żądania dyktator Rosji kilkakrotnie publicznie powtórzył przed 24 lutego bieżącego roku (…). Sowieckie dziedzictwo ożywia ich aspiracje i kieruje ich wolą do realizacji najbardziej śmiałych planów. Zarówno Związek Sowiecki, jak i dzisiejsza Rosja rozumie tylko język siły i jeśli napotka opór, cofa się. Jeśli oporu zabraknie, idzie dalej i stawa żądania – powiedział prof. Marek Kornat, kierownik Zakład Historii XX wieku oraz Pracowni Dziejów Dyplomacji i Systemów Totalitarnych w Polskiej Akademii Nauk, kierownik Katedry Historii Stosunków Międzynarodowych UKSW, w „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Ks. W. Stasiewicz posługujący w Charkowie: Do końca życia będę pamiętał każdy dzień wojny

Do końca życia będę pamiętał każdy dzień wojny na Ukrainie – jak on wyglądał, co się działo, jakie były emocje i strach – przyznał dyrektor Caritas-Spes-Charków ks. Wojciech Stasiewicz, który opisał aktualną sytuację w mieście. W Charkowie zniszczonych jest wiele budynków mieszkalnych, jak i instytucji.

Zbrodnicza wojna Rosji

Rosyjskie bomby spadają coraz bliżej granicy z Polską. Agresor nie porzucił swoich zbrodniczych planów zajęcia Ukrainy. Dziś ma dojść do kolejnych negocjacji. Dla Kijowa głównym celem pozostaje ochrona ludności cywilnej i dostarczenie pomocy do obleganego Mariupola.

[TYLKO U NAS] J. Białoskórski: Mamy u siebie w domu dwie mamy i sześcioro dzieci z Ukrainy. Nie każdy ma możliwości, żeby przyjąć uciekających przed wojną pod swój dach, ale każdy może wspomóc przysłowiowym grosikiem

Od 11 dni mamy u siebie w domu dwie mamy i sześcioro dzieci (…). Bardzo skromne i nieroszczeniowe rodziny. Muszę powiedzieć, że kiedy ich przyjmowaliśmy, była godzina 3.00 w nocy: dzieci rozespane, zmęczone, wystraszone – obraz niesamowity. I do tego jedna walizka na osiem osób (…).  Czasem słyszę, że zdarzają się ludzie, którzy nie chcą iść na prowincję. Oni mają trochę inne wyobrażenie o wsi. Ich ukraińska wieś jest zdecydowanie biedniejsza niż nasza – zaznaczył Janusz Białoskórski, radny i prezes kółka rolniczego w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim, podczas programu „Wieś to też Polska” na antenie TV Trwam.