fot. flickr.com

Sueddeutsche Zeitung: ostrożne zbliżenie Ameryki i Rosji

Wizyta sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego w Soczi świadczy o „ostrożnym zbliżeniu” między Ameryką a Rosją – ocenia niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. To pierwsza wizyta Kerry’ego w Rosji od wybuchu konfliktu na Ukrainie.

Jednym z powodów odwiedzin sekretarza jest konflikt w Syrii. Według gazety, Moskwa nie widzi rozwiązania konfliktu bez jej udziału i bez współpracy z nią.  Chce też przywrócić relacje z USA, podkreśla jednak, że musi być traktowana jak „równoprawny partner”. Tym samym wyklucza jakąkolwiek krytykę swojej roli w konflikcie na Ukrainie – napisała niemiecka gazeta.

Współpraca przy rozwiązywaniu międzynarodowych konfliktów jest zdaniem Moskwy możliwa, jeżeli Zachód będzie postępował tak, „jakby się nic nie wydarzyło”.

Prof. Mieczysław Ryba, kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych KUL-u, przestrzega przed zbyt dużym optymizmem.

– Ja bym jeszcze nie twierdził, że mamy tutaj do czynienia z jakimś strategicznym przełomem. Pamiętajmy, że toczy się pewna gra nerwów, a zarazem prężenie muskułów, jeśli bierzemy pod uwagę, czy nowa ofensywa w Donbasie się wydarzy czy nie, czy wojna będzie kontynuowana. I na tym tle dochodzi do różnych kontaktów. Oczywiście kontakt na poziomie sekretarza stanu jest bardzo wysoko, ale to nie jest kurtuazyjna wizyta Baracka Obamy. Ostatecznie w interesie Amerykanów jest to, żeby na Ukrainie sytuacja się ustabilizowała. Z kolei Rosjanie żyją pod sporym pręgieżem sankcji, a szczególnie obniżonych cen ropy taftowej. Myślę więc, że sytuacja jest w dynamice – ocenia prof. Mieczysław Ryba.

Tymczasem strona amerykańska zastrzega, że wizyta nie jest normalizacją stosunków, lecz dialogiem służącym ustaleniu obszarów, gdzie stanowiska są zbieżne.

„Sueddeutsche Zeitung” przypomina też, że Kerry był ostatnio w Rosji, w maju 2013 roku. Po aneksji Krymu Waszyngton zamroził kontakty z Moskwą.

RIRM

drukuj