fot. twitter.com

Strażacy apelują o czyszczenie kominów

Strażacy kolejny już raz apelują o regularne czyszczenie kominów. Przypominają, że z powodu palącej się sadzy w kominach dochodzi do wielu ich interwencji.

Paląca się sadza w kominach – do takich zdarzeń strażacy wzywani są bardzo często.

– W roku 2019 odnotowaliśmy już 340 interwencji związanych z pożarami sadzy w kominach. Stanowi to 36 procent wszystkich pożarów. Tak więc niestety ilość interwencji jest dość duża – mówi Lucyna Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Poznaniu.

A to liczba interwencji tylko z jednego województwa. Pożary w kominach powstają z powodu zalegającej sadzy. Strażacy przypominają więc o obowiązku okresowego czyszczenia kominów.

– Zalecamy przegląd kominów, przewodów kominowych raz na kwartał. To mówimy tutaj o paliwie stałym typu węgiel czy drewno. A raz na pół roku, jeżeli opalamy paliwem ciekłym gazem – podkreśla Alicja Borucka z wielkopolskiej straży pożarnej w Poznaniu.

Jak się zachować, jeśli jesteśmy świadkami pożaru w kominie? Czy samemu zabierać się za gaszenie? Lepiej tego nie robić. Ale pewne kroki możemy poczynić.

– W przypadku gdy usłyszymy głośny szum w kominie możemy się domyśleć, że jest to reakcja spalania i pożar sadzy w kominie. Dlatego też należy zaalarmować straż pożarną i w miarę możliwości ugasić palenisko – dodaje Lucyna Rudzińska.

Jeśli ogień uda się ugasić w zarodku, pożary sadzy w kominach nie wiążą się z większymi stratami. Gorzej, jeśli pod wpływem temperatury dojdzie do pęknięcia komina i przeniesienia się ognia do wnętrza pomieszczenia. Wówczas taki pożar może być niebezpieczny. Po każdorazowym pożarze sadzy w kominie należy wezwać kominiarza. Sprawdzi on, jakie szkody spowodował ogień i czy komin nadaje się w ogóle do użytku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj