Straż Graniczna: 19 funkcjonariuszy z Biura Lotnictwa Straży Granicznej zakończyło misję w Hiszpanii
19 funkcjonariuszy z Biura Lotnictwa Straży Granicznej zakończyło ponad miesięczna misję INDAL0 2022 w Hiszpanii, która była koordynowana przez Agencję Frontex – poinformowała rzecznik SG, por. Anna Michalska. To pierwsza zagraniczna misja z wykorzystaniem samolotu Turbolet L-410.
Jak przekazała Straż Graniczna, w misji w Hiszpanii uczestniczyli funkcjonariusze SG oraz pracownicy formacji – piloci, operatorzy, technicy pokładowi, mechanicy oraz osoby odpowiedzialne za logistykę. Była to pierwsza misja zagraniczna z wykorzystaniem najnowszego samolotu SG – Turboleta L-410. SG posiada łącznie dwa tego typu statki powietrzne, które trafiły do formacji w 2020 roku. Koszt ich zakupu to 110 mln zł.
Straż Graniczna poinformowała, że już od kilku lat podczas operacji Frontex „Indalo” kraje Unii Europejskiej rozmieszczają swoje samoloty i statki patrolowe na południu Hiszpanii. W przypadku samolotów bazą jest lotnisko w Maladze. W tym roku polska załoga uczestniczyła w misji Indalo od 6 lipca.
„Celem tych działań jest zapobieganie nielegalnej migracji oraz zwalczanie przerzutu nielegalnych towarów z Algierii i Maroka do krajów Unii Europejskiej. Załoga polskiego statku powietrznego doskonale wywiązała się ze swoich zadań, odnotowując wiele skutecznych działań” – powiedziała por. Anna Michalska.
Dodała, że w tym roku zaplanowany jest udział funkcjonariuszy z Biura Lotnictwa Straży Granicznej jeszcze w dwóch misjach. Zaznaczyła, że statki powietrzne Lotnictwa SG – w ramach wspólnych operacji koordynowanych przez Agencję Frontex – realizują misje zarówno nad obszarami morskimi, jak i lądowymi.
„Ze względu na duże zagrożenie przestępczością zorganizowaną, polegającą na przemieszczaniu nielegalnych migrantów z krajów Afryki Północnej i Środkowej, a także państw Bliskiego Wschodu na terytorium krajów Unii Europejskiej, statki powietrzne Straży Granicznej wykonują zadania głównie w rejonie basenu Morza Śródziemnego oraz w innych rejonach Unii Europejskiej w zależności od potrzeb” – wskazała.
Jak poinformowała Straż Graniczna, Turbolety L-410 wchodzące w skład floty SG posiadają jedne z najnowszych systemów obserwacyjnych nie tylko w Europie, ale i na świecie. Formacja zaznaczyczła, że samoloty L-410 UVP E-20 wyposażone są w dwa silniki turbinowe, które pozwalają na szybkie dotarcie do rejonu planowanego rozpoznania.
„W przypadku ewentualnej awarii jednego z silników samolot może kontynuować lot do najbliższego lotniska bez narażenia na niebezpieczeństwo załogi oraz statku powietrznego. Ze względu na dużą moc jednostek napędowych oraz gabaryty, samoloty posiadają duży ciężar załadowania i możliwe jest zainstalowanie na ich pokładzie systemów niezbędnych do prowadzenia obserwacji i rozpoznania” – zaakcentowała SG.
Przekazano ponadto, że na wyposażeniu samolotów są m.in. radary umożliwiające wstępną identyfikację obiektów znajdujących się na powierzchni wody, lądu i w przestrzeni powietrznej. System automatycznej identyfikacji jednostek nawodnych, zainstalowany w samolotach, pozwala na rozpoznawanie zarejestrowanych łodzi i statków, a dzięki systemowi obserwacji lotniczej dalekiego zasięgu możliwa jest precyzyjna identyfikacja obserwowanych obiektów, znajdujących się w odległości 15 km. Modem łączności satelitarnej pozwala na przekaz danych w czasie rzeczywistym w postaci krótkich filmów i obrazów oraz na łączność telefoniczną na rozległych obszarach morskich.
Samoloty posiadają także – jak dodała Straż Graniczna – wyposażenie ratunkowe załogi niezbędne do wykonywania lotów w dużej odległości od linii brzegowej wraz z urządzeniami umożliwiającymi przeszukiwanie akwenów w poszukiwaniu rozbitków.
Zakup samolotów w 90 proc. finansowany był z Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Turbolety wykorzystywane są również do patrolowania granicy polsko-białoruskiej.
PAP



