Strajki na belgijskich i holenderskich lotniskach
W najbliższych dniach podróżnych na lotniskach w Belgii i Holandii mogą czekać poważne utrudnienia. W Belgii pracownicy linii lotniczych oraz ochrony lotniska zapowiadają strajki. Holandia zmaga się z problemami kadrowymi. W tym kraju także pojawiają się doniesienia o strajkach.
Od czwartku przez trzy dni strajkować będą piloci i personel pokładowy Brussels Airlines i Ryanair. Pracownicy domagają się podwyżek i mniejszego obciążenia pracą. Cały czas trwają jednak rozmowy związków zawodowych z władzami belgijskiego przewoźnika. We wtorek dyrektor generalny Ryanair mówił, że „nie obawia się strajku i nie pójdzie na żadne ustępstwa”. Brukselskie lotnisko ostrzega pasażerów przed utrudnieniami.
„Podróżni powinni się przygotować na to, że spóźnią się na swoje loty i być może będą zmuszeni spędzić noc na lotnisku” – wskazała Ihsane Chioua Lekhli, rzecznik brukselskiego lotniska.
Na poniedziałek strajk zapowiedzieli także pracownicy ochrony brukselskiego lotniska Zaventem. Niewykluczone, że podróżni będą czekać na kontrolę bezpieczeństwa nawet do ośmiu godzin. Linie lotnicze anulowały na jutro dwie trzecie lotów. Problemy mogą mieć również podróżujący w Holandii. Lotnisko Schiphol, które jest położone pod Amsterdamem, zmaga się przede wszystkim z brakami kadrowymi w sezonie wakacyjnym. Pojawiają się też informacje o protestach pracowników.
„Anulowanych zostanie tysiące lotów, co dotknie setek tysięcy podróżnych” – poinformowała gazeta „De Telegraaf”.
Według doniesień medialnych chodzi o loty w lipcu i sierpniu.
TV Trwam News



