Stany Zjednoczone zaatakują Iran?
Izrael i Iran kontynuują ostrzał. Według medialnych doniesień został zatwierdzony plan amerykańskiego ataku na Iran. Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, na razie nie potwierdza ale też nie zaprzecza tym informacjom.
Irańskie rakiety przez całą noc przecinały izraelskie niebo. Kolejne państwa ewakuują swoich obywateli z Izraela w obawie przed dalszą eskalacją konfliktu. Dwa tysiące chińskich obywateli z Iranu bezpiecznie wróciło do kraju.
– Tylko doświadczając ognia artyleryjskiego, można odczuć wartość pokoju i bezpieczeństwa – stwierdził jeden z nich.
Izraelskie wojsko twierdzi, że zabiło dowódcę irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, który odpowiadał za dostawy rakiet i amunicji dla Hezbollahu, Hamasu i Huti.
Podczas Rady ONZ Izrael przekazał, że nie zamierza składać broni i zapowiedział intensyfikację ataków na Iran.
– Nie zatrzymamy się, dopóki zagrożenie nuklearne ze strony Iranu nie zostanie zlikwidowane, dopóki jego machina wojenna nie zostanie rozbrojona, dopóki nasz naród i wasz nie będą bezpieczne – podkreślał stały przedstawiciel Izraela przy ONZ, Danny Danon.
Iran obawia wsparcia Stanów Zjednoczonych dla Izraela. Uważa, że mogłoby to zaognić konflikt.
– Jesteśmy zaniepokojeni wiarygodnymi doniesieniami, że Stany Zjednoczone jako depozytariusz Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej mogą dołączyć do tej wojny. Każde takie wsparcie narusza Układ i podważa globalne bezpieczeństwo – zaznaczył stały przedstawiciel Iranu przy ONZ, Amir Saeid Iravani.
Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, wyklucza negocjacje z USA.
– To, co teraz robimy, to wykonywanie naszego uzasadnionego prawa do samoobrony przed aktami agresji, które są wobec nas dokonywane bez powodu i w bardzo brutalny sposób. Żebyśmy mogli wrócić do dyplomacji, agresja musi zostać powstrzymana. Nie mogę iść na negocjacje z USA, kiedy wspierają naród, który nas bombarduje – mówił szef irańskiej dyblomacji.
Stany Zjednoczone bacznie obserwują sytuację na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA, Donald Trump, nie wyklucza zaangażowania się w konflikt.
– Nie mogę tego powiedzieć. To zależy od decyzji, ale nie mógłbym tego teraz powiedzieć – oznajmił Donald Trump.
Biały Dom przekazał, że w ciągu dwóch tygodni prezydent Stanów Zjednoczonych ma podjąć decyzję, czy zaangażować się po stronie Izraela. Możliwy angaż może oznaczać użycie specjalnych bomb do niszczenia bunkrów, bo – według doniesień – irańskie prace nad wzbogacaniem uranu przeprowadzane są w placówkach umiejscowionych głęboko pod ziemią.
TV Trwam News




