Sprzeczne oświadczenia wiceprezesa Dawtony i KOWR-u w sprawie możliwości odkupienia działki, na której miały powstać tory do CPK
Wiceprezes spółki Dawtona wydał oświadczenie ws. działki zakupionej od KOWR, na której miały powstać tory do CPK. Piotr Wielgomas wskazał, że Skarb Państwa może odkupić ziemię za tę samą cenę, za którą została sprzedana. KOWR przekonuje, że nie ma do tego prawa. Do sprzedaży doszło za rządów Prawa i Sprawiedliwości – partia zawiesza swoich działaczy. Pyta też rządzących, co stało na przeszkodzie, by sprawą wcześniej zajęli się śledczy.
Były dyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Waldemar Humięcki, został zawieszony w prawach członka PiS. Powodem – sprzedaż ziemi pod budowę torów dla CPK prywatnemu przedsiębiorcy, wiceprezesowi spółki Dawtona. Zarząd CPK wielokrotnie zwracał uwagę KOWR, że działka ma przeznaczenie strategiczne. W poniedziałek zawieszony został także były minister rolnictwa, Robert Telus, oraz jego zastępca, Rafał Romanowski, który w grudniu 2023 roku wydał formalną zgodę na sprzedaż strategicznej działki.
– Posłowie zostali zawieszeni, a więc sprawę wyjaśnimy, jeśli chodzi o PiS. A czy Donald Tusk podjął takie działania np. wobec posła, który jest prezesem KOWR-u? Od grudnia 2023 roku rząd Donalda Tuska nic w tej sprawie nie zrobił – zaznaczył przewodniczący klubu parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak.
Ze sprzedaży działki jeden z kluczowych tematów próbował zrobić premier Donald Tusk, który zajął się sprawą na wtorkowym posiedzeniu rządu.
– Nigdy już tego skrótu nie będę używał, bo dzisiaj wszyscy w Polsce odczytują ten skrót jako „Cały PiS Kradnie”. CPK znaczy dokładnie to – stwierdził Donald Tusk.
Firma Dawtona opublikowała oświadczenie. Wskazała, że to nie ona dzierżawiła działkę od 2008 roku i to nie ona ją zakupiła. Zrobił to wiceprezes firmy – Piotr Wielgomas – jako osoba prywatna.
„Spółka nie była stroną umowy dzierżawy przedmiotowej nieruchomości, nie brała udziału w przetargu oraz nie zabiegała w żaden sposób o nabycie tej nieruchomości przez jakikolwiek podmiot” – napisano w oświadczeniu spółki Dawtona.
Według medialnych doniesień działka sprzedana za ponad 22 miliony złotych może być dziś warta nawet 400 milionów. Jej nabywca postanowił zabrać głos publicznie. W oświadczeniu Piotr Wielgomas uważa się za ofiarę politycznych rozgrywek. Utrzymuje, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a Skarb Państwa może odkupić działkę za tę samą cenę, za którą ją zbył.
„KOWR zastrzegł sobie prawo odkupu po cenie nabycia z 2023 r., co jest również ujęte w księdze wieczystej owej nieruchomości” – podkreślił w oświadczeniu Piotr Wielgomas.
KOWR nie zakupił do tej pory działki. Według posła Mariusza Błaszczaka miał na to dwa lata.
– KOWR o tym nie wspomniał, wręcz dezinformował opinię publiczną twierdząc, że nie można odkupić, że Skarb Państwa nie może odkupić tej nieruchomości – zaznaczył Mariusz Błaszczak.
KOWR przekonuje, że wykup działki będzie możliwy tylko wtedy, gdy pojawi się ku temu przesłanka. Powołuje się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Inny obraz wyłania się z oświadczenia wiceprezesa Dawtony. Piotr Wielgomas napisał, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa może skorzystać z opcji odkupu w każdej chwili. KOWR twierdzi, że podjął taką próbę w sierpniu, ale do tej pory bez powodzenia.
TV Trwam News



