fot. PAP

Sprawa sądowa pomiędzy Nergalem i Ryszardem Nowakiem odroczona

Przed gdańskim Sądem Okręgowym odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie cywilnej, którą zadeklarowany satanista Adam Darski, pseudonim Nergal, wytoczył Ryszardowi Nowakowi z Komitetu Obrony przed Sektami. Chodzi o jeden z wywiadów, w którym Nowak nazwał Nergala „przestępcą”. Sprawę odroczono do września.

Adam „Nergal” Darski, lider satanistycznego zespołu Behemot pozwał Ryszarda Nowaka z Komitetu Obrony przed Sektami do sądu. Powód? Jeden z wywiadów, w którym przewodniczący Komitetu nazwał Darskiego „przestępcą”. Określenie to nie spodobało się Nergalowi, który tłumaczy, że „przestępcą nie jest, nie czuje się nim i że też nigdy nie został oskarżony”.

Słowo przestępca nie jest prawnie zdefiniowane. Jest zdefiniowane przez słownik języka polskiego. Jakbyśmy sobie prześledzili słowniki języka polskiego począwszy od XIX wieku aż do chwili obecnej, to byśmy mogli zobaczyć, że jest to pewna konsekwencja. Przestępcą jest ten, kto popełnił czyn. W żadnym wypadku nie musi być skazany za ten czyn – tłumaczy Marek Sosnowski, radca prawny, pełnomocnik Ryszarda Nowaka.

Wokalista podczas jednego ze swoich koncertów podarł Biblię i nazwał ją „kłamliwą księgą”. Kościół katolicki określił zaś „największą zbrodniczą sektą”.

– Nie może być tak, żeby ktoś robił tego typu czyny, a my nie podnosimy dłoni w obronie tego, co jest dla nas ważne. Musimy reagować adekwatnie – wskazuje Marek Sosnowski.

Ryszard Nowak – nieobecny na sprawie – od wielu już lat staje w obronie fundamentalnych wartości, takich jak wiara katolicka. Krytykuje Nergala za jego satanistyczną działalność. I ma do tego pełne prawo – podkreśla jego pełnomocnik.

– Mamy prawo do adekwatnej obrony. Mamy prawo komentować czyny tych, którzy obrażają nas, nasze wartości, to co dla nas jest cenne, to co stanowi dla nas pewną wartość – zaznacza radca prawny.

Pozew przeciwko Ryszardowi Nowakowi to – jak ocenia jego pełnomocnik – próba zamknięcia mu ust. Rozprawa została odroczona do września. Jak się okazało, pękła płyta CD z głównym dowodem w sprawie.


TV Trwam News/RIRM

drukuj