fot. PAP/EPA

Sprawa niepodległości Katalonii w hiszpańskim TK

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy poinformował, że jego rząd odwołał się do Trybunału Konstytucyjnego ws. niepodległości Katalonii. Parlament Katalonii uchwalił w poniedziałek rezolucję ws. formalnego rozpoczęcia procesu tworzenia niezależnego państwa katalońskiego.

Rezolucja zainicjowała 18-miesięczny proces przygotowujący region do odłączenia się od reszty kraju. Rajoy zaznaczył jednak, że nie pozwoli na takie działanie.

Według źródła sądowego, na które powołuje się agencja AFP, Trybunał miał zacząć rozpatrywać wniosek jeszcze w środę po południu.

Z Polskiego punktu widzenia to, co dzieje się w Hiszpanii,  to proces negatywny – zwraca uwagę politolog dr Przemysław Żurawski vel Grajewski.

– W tym rozumieniu, że ewentualny rozpad Hiszpanii, niepodległość Katalonii będzie wstrząsem politycznym dla Europy Zachodniej, który będzie odwracał uwagę od problemów dotyczących naszego regionu. Pochłonie energię polityczną Zachodu, odbije się zatem negatywnie na skali zaangażowania na tych kierunkach, które są priorytetowe dla Polski. Dlatego powinniśmy życzyć Hiszpanii jedności państwowej i rozwiązania tego problemu bez głębokich wstrząsów. Natomiast, nie liczyłbym na ten pozytywny scenariusz. Będzie kontynuowane starcie polityczne i oby było ono wyłącznie polityczne – ocenia politolog.

Za przyjęciem rezolucji, zmierzającej do utworzenia „państwa katalońskiego w kształcie republiki” było 72 regionalnych deputowanych, przeciwko 63.

Hiszpański rząd i główne ugrupowania polityczne sprzeciwiają się odłączeniu Katalonii. Według nich byłoby to niezgodne z konstytucją. Władze uważają, że niepodległość Katalonii oznaczałaby jej automatyczne wykluczenie z Unii Europejskiej.

RIRM

drukuj