fot. twitter/pisorgpl

Sondaże: PiS z 45 proc. poparciem

Do wyborów parlamentarnych coraz bliżej. Według najnowszych sondaży, Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na ponad 45 proc. poparcie w wyborach. Wciąż nie wiadomo, czy partia zdoła utrzymać samodzielne rządy.

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość:

PiS – 45 proc. poparcia

KO – 25 proc. poparcia

Lewica Razem –  14 proc. poparcia

PSL – Koalicja Polska – 6 proc. poparcia

Konfederacja – ok. 5 proc. poparcia

Według różnych sondaży, na Zjednoczoną Prawicę chce głosować 45 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu znalazłaby się Koalicja Obywatelska, tu około 25 proc. ankietowanych oddałoby na nią swój głos. Trzecią siłą w Sejmie byłaby Lewica – z kilkunastoprocentowym poparciem, natomiast na granicy progu wyborczego balansuje PSL-Koalicja Polska, a w niektórych sondażach także Konfederacja.

– Sondaże nie wygrywają wyborów. Oczywiście są to wskaźniki pewnych nastrojów, które trzeba brać pod uwagę i tutaj nie jest prawdą, że nikt nie bierze pod uwagę sondaży, ponieważ to jest jakiś przykład, w jaki sposób społeczeństwo reaguje na politykę – skomentował wyniki europoseł Witold Waszczykowski.

Dobry wynik PiS pozwoliłby partii na samodzielne rządzenie, a w przypadku braku sejmowej większości istnieje możliwość utworzenia rządu koalicyjnego. Tu scenariusze są różne.

– Możemy mieć spore trudności z większością, a to jest bardzo duże zagrożenie też i dla programów, które chcemy kontynuować, szczególnie programów związanych z inwestycją w polskie rodziny, inwestycją w polskich pracowników, rozwój gospodarczy i te wszystkie elementy, o których codziennie mówią Państwu nasi liderzy – zaznaczyła europoseł Beata Kempa.

Dlatego – jak dodała Beata Kempa – PiS wciąż zachęca wszystkich Polaków do wzięcia udziału w wyborach. O ewentualnych koalicjach nie chce na razie mówić SLD-Lewica Razem.

– My cieszymy się z sondaży, które pokazują, że będziemy w przyszłym parlamencie. 10 – 15 proc., które te sondaże mniej więcej pokazują, to jest 2,5 mln ludzi, którzy chcą na nas głosować dzięki programowi, stabilności, temu, że się zjednoczyliśmy, ale nikt nie myśli o żadnych rozmowach koalicyjnych – wskazał Krzysztof Gawkowski.

O ewentualnej koalicji trzech opozycyjnych partii nie myśli także Koalicja Obywatelska – powiedział rzecznik PO Jan Grabiec.

– Wykluczamy koalicję z PiS-em, bo uważamy, że ta formacja wprowadziła  szkodliwe dla Polaków zmiany w ciągu 4 ostatnich lat – zwłaszcza jeśli chodzi o praworządność, ale i standardy życia publicznego. Dlatego ta koalicja jest wykluczona. O innych koalicjach na razie nie rozmawiamy – zaznaczył rzecznik PO.

Teraz komitety muszą zmobilizować swój elektorat do oddania głosu – wskazał politolog prof. Mieczysław Ryba

– W dużym stopniu też los PSL-u od tego zależy, bo oni mają swoich sztywnych wyborców, sztywny elektorat i jeśli się uda rzeczywiście tych prawicowych zmobilizować, to można wtedy mówić o prawdziwym zwycięstwie prawicy – wrócił uwagę prof. Ryba.

Sondaże sondażami, jednak o tym, która partia zdobędzie najwięcej mandatów sejmowych zdecydują Polacy za dwa tygodnie – podkreślił doradca prezydenta Andrzeja Dudy – Paweł Sałek.

– Trzeba zobaczyć, jak to finalnie zdecydują wyborcy, bo to będzie wtedy najlepszy sondaż – decyzja Polaków w wyborach 13 października. I tak jak w wyborach, wszystko może się zdarzyć. Natomiast trzeba intensywnie pracować – zaznaczył Paweł Sałek.

A na tę pracę, zwłaszcza teraz – przed wyborami, szeroko powinni spojrzeć Polacy.

 

TV Trwam News

drukuj