
Autorstwa User:Darwinek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11139577
SN wyłonił kandydatów na prezesa Izby Cywilnej
Sędziowie Sądu Najwyższego wyłonili trzech kandydatów na prezesa Izby Cywilnej. Zrobili to wbrew próbie wycofania się premiera z wcześniej udzielonej kontrasygnaty.
Premier złożył podpis pod dokumentem, który wskazywał przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej w Sądzie Najwyższym, ale później się z niego wycofał. Jednak dokument – jak uważa prezydent – nadal obowiązuje.
– Jakiekolwiek działanie na portalu X w postaci próby anulowania tej kontrasygnaty jest po prostu prawnie całkowicie bezskuteczne – ocenił prezydent.
Kontrasygnata to zgoda premiera, by w życie weszło postanowienie prezydenta.
– Pan sędzia Wesołowski został wskazany jako osoba, która ma przeprowadzić zgromadzenie sędziów w Izbie Cywilnej, aby mogli zostać wyłonieni kandydaci na prezesa Izby Cywilnej Sądu Najwyższego – wyjaśniła szefowa Kancelarii Prezydenta RP, Małgorzata Paprocka.
Taki wybór został przeprowadzony we wtorek. Sędziowie Izby Cywilnej znali pismo premiera, który wycofał się z kontrasygnaty i uznali, że nie stanowi ono problemu, by wyłonić kandydatów na prezesa Izby. Wyłonieni kandydaci to dotychczasowa prezes Izby Cywilnej, Joanna Misztal-Konecka, a także Marcin Łochowski i Marcin Krajewski. Spośród nich jedną osobę wybierze prezydent. Premier, który we wtorek brał udział w konferencji poświęconej sytuacji prawnej w Polsce, zrzucił z siebie odpowiedzialność za to, co dzieje się w sądach. Wysłał on też sygnał, że decyzje polityczne będzie stawiał ponad prawem, bo trudno inaczej odczytywać jego słowa.
– Dalej takie decyzje będę podejmował z pełną świadomością ryzyka, że nie wszystkie będą odpowiadały kryteriom pełnej praworządności z punktu widzenia np. purystów w dobrym tego słowa znaczeniu – oznajmił Donald Tusk.
Te słowa padły po tym, jak szef rządu musiał zmierzyć się z krytyką przyjaznych mu środowisk prawniczych – najpierw po tym, jak kontrasygnował decyzję prezydenta w sprawie Izby Cywilnej i teraz, gdy wątpliwości w sprawie tego, co zrobił z kontrasygnatą, płyną z obu stron sceny politycznej. Dlatego prof. Anna Łabno, konstytucjonalista z Uniwersytetu Śląskiego, mówiła o niepewności prawa, co jest szkodą dla obywatela.
– W jaki sposób mamy oczekiwać sprawiedliwego rozstrzygnięcia w sądzie, jeżeli władza nie liczy się z sądem, jeżeli władza tworzy tak kuriozalne rzeczy jak oświadczenie, iż kontrasygnata nie obowiązuje, bo premier wycofuje swój podpis? – pytała ekspert.
Prezydent ma wątpliwości co do słów premiera, że kontrasygnata była wynikiem urzędniczego błędu.
– Premier po raz kolejny podpisuje dokument i nie wie, co podpisuje – stwierdził Andrzej Duda.
Premier, po wycofaniu kontrasygnaty, w planach ma próbę rozstrzygnięcia tego, co stanie się z sędziami, którzy zostali powołani lub awansowani po 2018 roku. Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka, uznała te plany za próbę upokorzenia sędziów.
– Czego oczekuje się od sędziów? Samokrytyki. (…) Nie możemy na to pozwolić – powiedziała szefowa KRS.
We wtorek przedstawiciele środowisk prawniczych protestowali przed siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa. W najbliższą sobotę swój protest zaplanowało Prawo i Sprawiedliwość.
TV Trwam News



