fot. flickr.com

Słaba konkurencyjność polskich firm problemem naszej gospodarki

Nadal dużym wyzwaniem dla polskiej gospodarki jest konkurencyjność naszych firm. Z danych Globalnego raportu konkurencyjności wynika, że Polska spadła o trzy pozycje w ciągu roku. Powodem jest zmiana metodologii badań – pod uwagę wzięto teraz także mikrofirmy, które w Polsce borykają się z licznymi problemami.

Globalny raport konkurencyjności Światowego Forum Gospodarczego to ranking określający zdolność państw do możliwości rozwoju gospodarczego w długim okresie. Ranking obejmuje ok. 140 gospodarek świata w tym również nasz kraj. W tegorocznym rankingu Polska jest dopiero na 39 miejscu.

To oceny najmniejszych firm obniżyły tę pozycję – wskazuje dr Piotr Boguszewski z Departamentu Analiz Ekonomicznych. Zastrzegł, że obecne dane trudno porównywać z zeszłorocznymi.

– Zmieniła się próba. Zostały do badania włączone mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające poniżej 10 osób. To są zupełnie inne przedsiębiorstwa mające inne problemy, niż duże i średnie firmy, które dotychczas dominowały w tej próbie – mówi ekspert.

W przypadku trzech filarów Polska okazuje się być nadal dobrym graczem –  zaznacza dr Piotr Boguszewski. Jednym z nich jest filar makroekonomiczny.

– Dla prowadzenia każdej działalności gospodarczej, stabilność makroekonomiczna, jest jak gdyby fundamentem. Trudno sobie wyobrazić sukces biznesu bez tej stabilności. Dobrze wypadamy również w takich filarach, jak edukacja, albo – cześć naszych słuchaczy i widzów uważa za paradoksalną rzecz – ochrona zdrowia. Pewne standardy nie są w Polsce wbrew temu co się mówi – najgorsze – wskazuje Piotr Boguszewski.

Praca nad rozwojem sektora mikroprzedsiębiorstw to – jak tłumaczy ekonomista dr Marian Szołucha  – ogromne wyzwanie dla obecnego rządu.

– To oznacza, że mikroprzedsiębiorstwa są tą grupą firm w polskiej gospodarce, którym funkcjonować na co dzień jest najgorzej.  I tak można wymienić, skąd te problemy się biorą: to są przede wszystkim wysokie składki ZUS. To jest zbiurokratyzowana gospodarka, to jest gospodarka przeregulowana. To są przepisy pogmatwane i niejasne – akcentuje dr Marian Szołucha.

Jednak nie tylko złe przepisy wpływają na konkurencyjność naszych firm względem tych zagranicznych. Przez wiele lat konkurencje w Polsce zabijały mafie gospodarcze – które nie pozwalały rozwijać się polskim firmom. Na wojnę z nimi wyszedł obecny rząd.

– Na tej wojnie jeszcze długo będziemy walczyć, ale coraz skuteczniej wygrywamy jedną bitwę po drugiej (…). Przez kontrole równocześnie doprowadzamy do tego, że firmy, że biznes, które chcą normalnie konkurować, może znaleźć normalne warunki do konkurowania – informuje wicepremier Mateusz Morawiecki.

Aby nasza konkurencyjność była lepsza Polska powinna więcej uwagi poświęcić innowacyjności polskich przedsiębiorstw – mówi ekonomista Mariusza Kękuś.

– Istotne jest to, żeby zaoferować taki towar, czy usługę, która poradzi sobie na naszym krajowym rynku, czy też na rynku międzynarodowym – podkreśla ekspert.

Według najnowszego Globalnego raportu konkurencyjności pierwsze miejsce w rankingu zajęła Szwajcaria, drugie – Stany Zjednoczone, a trzecie – Singapur.

TV Trwam News/RIRM

drukuj