fot. PAP/Marcin Bielecki

Skandaliczny atak na kościół i kapłana w Szczecinie

W bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie doszło do brutalnego ataku na księdza. Sprawcy ataku chcieli dokonać profanacji w świątyni. Mężczyźni zostali zatrzymani przez policję.

Wdarli się do zakrystii, pobili księdza, kościelnego i zakrystiankę, chcieli sami odprawić Mszę św. Trzej mężczyźni chcieli dokonać profanacji w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie.

– Prosiłem, żeby wyszli, to nie jest miejsce dla nich, nie chcieli opuścić, zaczęli coś mówić. Mówię „proszę pana, proszę wyjść”, to się rozsierdził. Zaczął atakować. Zakrystiankę popchnął kilka razy, mnie uderzył, kościelny, który chciał mnie bronić otrzymał kilka ciosów – powiedział ks. prał. Aleksander Ziejewski.

Zaatakowany ksiądz oraz kościelny zostali pobici. Rany na twarzy wymagały szycia w szpitalu.

– Jak widział, że jestem cały zalany krwią, bo rozciął mnie 5 cm na twarzy, udało mi się otworzyć drzwi do bazyliki i krzyknąłem „Napad jest, wzywajcie policję”. To wtedy oni poszli – mówił ks. Prałat.

W ostatnich miesiącach nasilają się ataki na Kościół katolicki oraz duchownych.

– Ja myślę, że komentarza tu nie trzeba. Cały czas jest agresja na Kościół. To jest szatańska robota – zaznaczył ks. prał. Ziejewski.  

W czerwcu napastnik z siekierą rzucił się na ołtarz w kościele w Rypinie, dzień później mężczyzna z Wrocławia ugodził kapłana nożem. Tydzień temu w Suchym Lesie pod Poznaniem kobieta zniszczyła ołtarz i psałterz. Do profanacji świętych symboli dla katolików dochodzi także podczas parad gejów i lesbijek.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj