fot. PAP

Sienkiewicz zeznaje w związku z aferą taśmową

Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz jest w warszawskiej prokuraturze. Składa tam zeznania w związku z aferą taśmową.

Wchodząc na przesłuchanie minister nie wypowiadał się dla dziennikarzy. Prokuratura prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez urzędników państwowych. Dotyczy ono naruszenia niezależności NBP. Mogło do niego dojść podczas podsłuchanej rozmowy Sienkiewicza z szefem NBP Markiem Belką.

Na ujawnionych nagraniach słychać jak panowie rozmawiają o hipotetycznym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS; Belka w zamian za wsparcie stawiał warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz noweli ustawy o banku centralnym. W listopadzie Rostowskiego zdymisjonowano; w maju 2014 r. do Rady Ministrów wpłynął projekt założeń nowelizacji ustawy o NBP.

Jak mówi poseł Krystyna Pawłowicz, naruszenie prawa i konstytucji przez ministra Sienkiewicza i Marka Belkę są ewidentne.

– Zmierzają do naruszenia Konstytucji poprzez działanie przeciwko ustrojowi demokratycznego państwa, dlatego że ich celem było niedopuszczenie opozycji do władzy, więc to jest w ogóle absolutne naruszenie oczywiste. Jeśli przypomnimy sobie, jakie wywiady udzielał pan minister spraw wewnętrznych, w których on tłumaczy, odkręca całkowicie kota ogonem i właśnie opowiada, że to było takie teoretyzowanie, takie naukowe dywagacje na temat stanu państwa. Podejrzewam, że on dokładnie to samo powtórzy w prokuraturze. Moim zdaniem celem postępowania  jest oczyszczenie, ale to jest oczyszczenie, które będzie miało charakter absolutnie tylko polityczny przed wyborami. Ja nie oczekuję niczego – mówi poseł Krystyna Pawłowicz.

Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez premiera, szefa MSW i prezesa NBP wszczęto z zawiadomień dziewięciu osób, w tym m.in. szefa SP Zbigniewa Ziobry.

Podstawą śledztwa jest art. 231 kodeksu karnego, który stanowi, że funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

RIRM

drukuj