fot. PAP/EPA

Separatyści wciąż atakują ukraińskie wojska

Na wschodzie Ukrainy separatyści wciąż atakują ukraińskie wojska. Tymczasem w Brukseli rozpoczęły się rozmowy gazowe z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Komisji europejskiej. Ukraińscy liczą, że uda się podpisać porozumienie o dostawach gazu na zimę.

Prezydenci Ukrainy i Rosji przeprowadzili rozmowę telefoniczną i wymienili opinie na temat współpracy w sferze gazowej.

Rebelianci atakowali ukraińskie wojska w okolicach Doniecka, Debalcewa i Popasnej. Separatyści wstrzymali też wymianę jeńców. Tymczasem w swoim raporcie organizacja Human Rights Watch pisze, że zebrane przez nią dowody sugerują, że w konflikcie na wschodzie Ukrainy siły rządowe stosowały zakazane pociski kasetonowe, których mogli używać także separatyści. Dowództwo operacji antyterrorystycznej zaprzecza. Od rebeliantów nie udało się na razie uzyskać komentarza na ten temat.

Już w niedzielę na Ukrainie wybory parlamentarne. Czy przyczynią się do uspokojenia sytuacji?

W kraju rośnie napięcie przed wyborami. W poniedziałek późnym wieczorem w Boryspolu na przedmieściach Kijowa doszło do zamachu na kandydata na deputowanego do Rady Najwyższej Wołodymyra Borysenkę. Polityk trafił do szpitala.

Na Ukrainie jest też  coraz więcej prób kupowania głosów. Prowadzonych jest  71 spraw związanych z przekupstwem wyborczym. Chodzi na przykład o  rozdawanie pieniędzy czy talonów na bezpłatne wizyty w gabinetach dentystycznych.  Przedwczoraj zaostrzono kary za sprzedaż głosów wyborczych. Do tej pory za sprzedaż głosów karano jedynie polityków a  teraz będą odpowiadać także wyborcy.

 

 

TV Trwam News

drukuj