fot. https://pixabay.com/pl/

Senat rozpoczął prace nad kolejną ustawą ws. kryptowalut. Pos. S. Kaleta: To polityczna zagrywka; PR-owa wydmuszka rządu

W parlamencie trwają prace nad kolejną rządową ustawą o rynku kryptoaktywów. W czwartek uchwalił ją Sejm, a w piątek zaczął rozpatrywać Senat. Ustawa procedowana jest po tym, jak poprzednią w tej sprawie zawetował prezydent oraz po tym, jak Sejmowi nie udało się odrzucić weta Karola Nawrockiego. „Jest to polityczna zagrywka. Skoro ustawa nie została skorygowana ani o przecinek, oznacza to, że jest to po prostu PR-owa wydmuszka rządu” – ocenił Sebastian Kaleta, poseł PiS.

W trakcie ponownego głosowania nad regulacjami w niższej izbie parlamentu za projektem było 241 posłów, przeciw 183, a jeden wstrzymał się od głosu.

W ocenie Sebastiana Kalety, posła Prawa i Sprawiedliwości, to dowód na to, że celem rządu nie jest regulacja rynku kryptowalut, ale polityczna rozgrywka z opozycją i prezydentem.

– Oczywiście, że jest to polityczna zagrywka. Gdyby rządowi zależało na uchwaleniu ustawy, uwzględniałby uwagi kierowane przez opozycję w Sejmie, bo my składaliśmy do pierwszej ustawy kilkanaście poprawek, które nie zostały uwzględnione. Ale przede wszystkim (odniósłby się – red.) do stanowiska prezydenta, który zastrzeżenia złożył w kilku punktach. Gdyby rządowi zależało na uchwaleniu tej ustawy, to co najmniej część tych uwag zostałaby uwzględniona. Skoro ustawa nie została skorygowana ani o przecinek, oznacza to, że jest to po prostu PR-owa wydmuszka rządu – ocenił Sebastian Kaleta.

Ustawa jest niemal identyczna jak ta, którą wcześniej uchwalił parlament i którą zawetował prezydent. Karol Nawrocki brak podpisu pod nią uzasadniał m.in. tym, że jest nadmierna oraz zagraża majątkowi obywateli i stabilności kraju.

Rządowa ustawa o kryptoaktywach wprowadza m.in. wysokie opłaty nadzorcze, rozbudowane obowiązki administracyjne i szerokie reżimy sankcyjne.

W piątek prace nad regulacjami rozpoczęła senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych. Zostały one jednak przerwane. Senatorowie mają wrócić do nich w styczniu.

RIRM

drukuj