fot. twitter.com/PolskiSenat

Senat przyjął ustawę o dodatkach emerytalnych dla działaczy opozycji antykomunistycznej

Senat jednogłośnie przyjął ustawę o dodatkach emerytalnych dla działaczy opozycji antykomunistycznej. We wtorek Trybunał Konstytucyjny zajmował się również tzw. ustawą dezubekizacyjną, która z kolei obniża emerytury byłym funkcjonariuszom SB. Rozprawę odroczono do 11 września.

To już druga rozprawa w sprawie ustawy obniżającej emerytury i renty byłym funkcjonariuszom służb bezpieczeństwa PRL. Po raz pierwszy TK zajął się ustawą w połowie lipca.

– Wznawiam rozprawę przed TK w pełnym składzie – poinformowała prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

We wtorek sędziowie pytali przedstawicieli Sejmu o proces uchwalania ustawy dezubekizacyjnej. Sędzia Jakub Stelina pytał posła Arkadiusza Mularczyka m.in. o zmniejszenie świadczeń dla byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, którzy kontynuowali służbę po 1990 r.

– Jakie jest uzasadnienie dla takiego rozwiązania, że właśnie dotyczy ono także funkcjonariuszy, którzy służyli potem w III RP? – pytał sędzia Trybunału Konstytucyjnego Jakub Stelina.

– Zwyciężył wówczas pogląd, że nie można różnicować tych świadczeń. Jeśli ktoś pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa, to przyczyniał się  do trwania tego systemu, niezależnie czy pracował miesiąc, rok, czy dwa lata – odpowiedział poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Rozprawę odroczono do 11 września. Tak zwana ustawa dezubekizacyjna obniżyła emerytury i renty byłym funkcjonariuszom SB do średniego  świadczenia wypłacanego przez ZUS. Emerytury obniżono do 2100 zł brutto, a renty do 1500 zł brutto. Likwidacja przywilejów emerytalnych byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL była przywróceniem sprawiedliwości wobec byłych działaczy opozycji. Wielu z nich w skutek represji dziś ma wręcz głodowe emerytury. Dopełnieniem  przywracania sprawiedliwości jest ustawa wprowadzająca dodatki emerytalne dla byłych opozycjonistów. Przygotowana przez rząd, a przyjęta w ubiegłym tygodniu przez Sejm ustawa zyskała poparcie senatorów.

– Trzeba działaczom opozycji antykomunistycznej, często przecież wsadzanych do więzień, czy wobec których wystawiano wilczy bilet, pomóc finansowo, a ich świadczenia emerytalne podnieść do wysokości 2400 zł – powiedziała senator Koalicji Obywatelskiej Magdalena Kochan.

Wszyscy działacze opozycji, którzy mają niskie emerytury otrzymają wyrównanie do 2400 zł brutto. To rozwiązanie będzie dotyczyć około dziesięciu tysięcy byłych opozycjonistów – mówi wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

– Ta kwota 2400 zł będzie corocznie waloryzowana. Podobnie do świadczeń emerytalno-rentowych, czyli będzie się ona co roku zwiększała – zaznaczył wiceminister Stanisław Szwed.

Ustawa gwarantuje także byłym działaczom antykomunistycznym m.in. 50-proc. ulgi na przejazdy komunikacją publiczną. Państwo będzie też opłacać składki na ubezpieczenie społeczne za tych opozycjonistów, którzy jeszcze nie mają uprawnień emerytalnych, a są w trudnej sytuacji życiowej. Senatorowie jednomyślnie przyjęli ustawę, która teraz trafi na biurko prezydenta.

TV Trwam News

drukuj