fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa ponownie domaga się uchylenia immunitetu Z. Ziobrze

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa skierowała do Prokuratora Generalnego, Adama Bodnara, wniosek w sprawie Zbigniewa Ziobry. Komisja domaga się ponownego uchylenia immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości oraz przymusowego doprowadzenia go na przesłuchanie.

Adam Bodnar ma podjąć decyzję w sprawie wniosku dotyczącego Zbigniewa Ziobry najpóźniej w przyszłym tygodniu. Potem dokumentem zajmie się Sejm. Do uchylenia immunitetu wymagana jest bezwzględna większość głosów.

Były wiceminister sprawiedliwości, poseł Michał Wójcik, powiedział, że stawienie się przed komisją legitymizowałoby jej nielegalną działalność.

– Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, zgodnie z którym komisja śledcza ds. Pegasusa nie powinna działać, jest zdelegalizowana. To samo dotyczy członków powołujących się na to, że są członkami komisji śledczej, a w praktyce nimi nie są. To oznacza, że przed zdelegalizowaną komisją żaden urzędnik publiczny nie powinien się pojawiać, bo pojawienie się legitymizowałoby tego typu instytucje. W związku z tym Zbigniew Ziobro nie pojawia się przed tak zdelegalizowaną komisją. Wielokrotnie sygnalizowaliśmy, że jeżeli władza uchwali komisję śledczą zgodnie z przepisami, wówczas się pojawi – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Pod koniec ubiegłego roku w tej samej sprawie Prokurator Generalny zaopiniował pozytywnie wniosek immunitetowy dotyczący Zbigniewa Ziobro. Później Sejm zgodził się na zatrzymanie i doprowadzenie posła. Ostatecznie były minister sprawiedliwości nie złożył zeznań, ponieważ w czasie, kiedy był doprowadzany na posiedzenie, komisja przegłosowała wniosek do sądu o ukaranie polityka, a następnie je zakończyła.

RIRM

drukuj