fot. PAP/Marcin Obara

Zbigniew Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu

Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu. Do podjęcia uchwały w tej sprawie zabrakło 5 głosów.

Za pociągnięciem Ziobry do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunał Stanu w głosowaniu opowiedziało się 271 posłów z PO, PSL SLD. Przeciwko postawieniu byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu było 152 posłów PiS-u i Zjednoczonej Prawicy, od głosu wstrzymało się dwóch posłów PSL-u. W związku z tym marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska ogłosiła umorzenie postepowania w tej sprawie.

Do wyniku głosowania odniósł się sam Zbigniew Ziobro. Stwierdził, że koalicja rządząca okazała się być nieudacznikami nawet w tej sprawie.

W każdej dziedzinie, w każdej sprawie, nawet Zbigniewa Ziobry nie potrafili postawić przed Trybunałem Stanu, za to że skutecznie walczyłem z przestępczością i stałem zawsze w obronie prawa jako Minister Sprawiedliwości, Prokurator  Generalny. Bo co do tego nie ma żadnych wątpliwości, że jako minister sprawiedliwości, prokurator generalny, zawsze przestrzegałem prawa i skutecznie – jak pokazują twarde liczby – zwalczałem groźną przestępczość, dbając o bezpieczeństwo Polaków – mówi Zbigniew Ziobro, poseł Solidarnej Polski.

Wcześniej posłowie w głosowaniu zdecydowali, że nie zwrócą wniosku w sprawie Ziobry ponownie do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.

Zanim jednak doszło do głosowania poseł Beata Kempa ze Zjednoczone Prawicy apelowała o zwołanie Konwentu Seniorów. Podkreślała, że PO w czasie kampanii wyborczej zamierza zastosować odwet na ludziach, którzy walczyli z korupcją. Wskazała również na pogwałcenie prawa konstytucyjnego do obrony.

Zasada bezpośredniości w postępowaniu karnym mówi wyraźnie, że świadków trzeba przesłuchać bezpośrednio. A oto co wczoraj w skandalicznie złym i o małej zawartości merytorycznym sprawozdaniu przedstawił pan poseł Kropielnicki. Okazało się, że świadkowie przywołani przez obronę nie będą przesłuchani. Dlaczego? Bo przedłuży to proces. Na to nawet Stalin nie wpadł. Jak można! Uważam, że w tej sytuacji, Wysoka Izbo, nie możemy podejmować decyzji, skoro materiał jest skrajnie niepełny. Poza tym może być podstawą do procesów cywilnych. Bo ja sobie nie pozwolę, żeby mówiono o tym, że moje działania czy działania moich współpracowników były nacechowane przeciwko państwu polskiemu – zaznacza Beata Kempa, poseł Zjednoczonej Prawicy.

Wnioski o postawienie Ziobry, a także byłego premiera – szefa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunał Stanu złożył w 2012 r. klub PO. Ziobrze zarzucano naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.


RIRM

drukuj