fot. PAP

Sejm zagłosuje nad wnioskiem o powołaniu komisji śledczej ws. infoafery

Sejm zagłosuje dziś nad wnioskami ws. powołania komisji śledczej do zbadania infoafery. Podczas debaty opozycja zapowiadała, że poprze wniosek, a koalicja PO-PSL wyrażała sprzeciw.

Infoafera dotyczy nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych na obsługę prezydencji Polski w Unii Europejskiej, a także zakupu sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów i Usług Informatycznych b. MSWiA i Komendy Głównej Policji.

W toku postępowania zebrano też dowody przestępstw związanych z zamówieniami także w innych instytucjach, w tym MSZ i GUS. Do tej pory zatrzymanych zostało 41 osób, które usłyszały ok. 70 zarzutów.

Dzisiejsze głosowanie pokaże, czy PO i jej lider Donald Tusk są zainteresowani wyjaśnieniem afery do końca – stwierdziła poseł Beata Kempa z SP.

   –  Ta afera dotyczy – tak naprawdę – szczytu władzy. Kwota jaka została zdefraudowana jest olbrzymia i stąd trzeba ukazać społeczeństwu owe mechanizmy, te wszystkie środki, które umknęły gdzieś do prywatnych kieszeni, to są środki wszystkich obywateli i powinny być przekazane na rozwój kraju. Ten skok cywilizacyjny, jaki obiecywano przy użyciu środków unijnych w postaci zinformatyzowania kraju, tak naprawdę stał się skokiem cywilizacyjnym, ale dla niewielu osób, które w tej aferze uczestniczyły. A my zostaliśmy z infrastrukturą w tym zakresie jak za przysłowiowego króla Ćwieczka – powiedziała poseł PiS Beata Kempa.

Komisji śledczej sprzeciwia się Platforma Obywatelska. Podczas debaty w sejmie poseł tej partii Andrzej Halicki wniósł o odrzucenie wniosków SP i SLD w pierwszym czytaniu. Polityk zasłaniał się tym, że infoaferę badają organy ścigania.

RIRM

drukuj