fot. Paweł Palembas

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o lasach

Sejm głosami PO-PSL i SLD uchwalił nowelizację ustawy o lasach. Wcześniej upadły wniosek PiS-u o odrzucenie ustawy oraz zgłoszona poprawka.

Nowa propozycja PO miała chronić Lasy Państwowe przed prywatyzacją – daje jednak możliwość ich zbywania ze względu na zrównoważoną gospodarkę leśną i cele publiczne.

Zmieniony został także zapis mówiący, że lasy są udostępnione dla ludności. PO zaproponowała, że każdy ma mieć dostęp do lasów,  na równych zasadach.

Poseł Dariusz Bąk z PiS-u pytał dziś o cel tej zmiany. Stwierdził, że jest to kolejny etap walki ze społeczeństwem.

– Szesnaście miesięcy temu został złożony wniosek o referendum, żeby nie naruszać funkcjonowania Lasów Państwowych, a wy już czwartą zmianę proponujecie i wprowadzacie zamęt. Nie chcecie udostępniać społeczeństwu lasów. PO i PSL ignoruje potrzeby i wolę społeczeństwa polskiego – powiedział Dariusz Bąk, poseł PiS-u.

Następnie wywiązała się burzliwa dyskusja. PiS i koalicja rządowa wzajemnie oskarżały się o zamiar prywatyzacji polskich lasów.

Poseł Krystyna Skowrońska z PO stwierdziła, że minister w rządzie PiS-u Zyta Gilowska mówiła o prywatyzacji lasów. Zaprzeczał temu poseł Jan Szyszko,  były minister środowiska.

Prawo i Sprawiedliwość i wicepremier Zyta Gilowska nigdy nie postawiła jakiegokolwiek wniosku o prywatyzacje polskich lasów. Jeżeli chodzi o prywatyzację polskich lasów, takie słowa wypowiedział minister skarbu Platformy Obywatelskiej – Aleksander Grad. Takie same słowa powiedział i tego nie zdementowali ani Prezydent Komorowski, ani pan premier Tusk. Powiedział, że sprzeda polskie lasy po to, żeby służyły zadośćuczynieniu. Szanowni państwo, naród zebrał trzy miliony podpisów, domagając się debaty. Dlaczego boicie się tej debaty tu w Sejmie? Dlaczego składacie tylko oświadczenia minutowe, zarzucając kłamstwo komuś? – pytał prof. Jan Szyszko. 

Przyjęta dziś nowelizacja to kolejna potencjalnie niebezpieczna zmiana dotyczących Lasów Państwowych, jaką zaproponowała PO. Jedna z wcześniejszych propozycji nakładała na lasy obowiązek przekazania do budżetu państwa 1 mld 600 mln zł w ostatnich dwóch latach, a od przyszłego roku 2 proc. wartości sprzedanego drewna.

RIRM

drukuj