
Sejm: Rozpoczęto prace nad tzw. ustawą antykorupcyjną
W Sejmie rozpoczęły się prace nad tzw. ustawą antykorupcyjną. Posłowie Kukiz’15 chcą wykluczyć z życia publicznego wszystkie osoby skazane za korupcję.
Nowe przepisy mają pomóc państwu raz na zawsze rozprawić się z korupcją.
– To nie jest normalne państwo, jeśli łapówkarz może zostać przedstawicielem narodu: posłem albo senatorem – wskazał Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu.
Stąd projekt ustawy antykorupcyjnej. Posłowie Kukiz’15 chcą odsunąć od pełnienia funkcji publicznych wszystkie osoby skazane za korupcję. W myśl nowelizacji, takie osoby nie będą mogły pracować w całym sektorze publicznym. Dotyczy to władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, ale również samorządów.
– Są to pieniądze publiczne. Jeśli ktoś raz dopuści się zbrodni na naszych wspólnych środkach finansowych, ma być do końca życia pozbawiony prawa kontaktu z tymi środkami – zaznaczył Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15.
Nowe prawo ma gwarantować większą jawność w życiu publicznym, tak aby obywatele wiedzieli, na co wydawane są pieniądze z subwencji dla partii politycznych – argumentował wicemarszałek Sejmu.
– Pytamy Platformę Obywatelską oraz Prawo i Sprawiedliwość, na co wydają nie swoje pieniądze, ale środki odebrane przymusowo obywatelom w subwencjach partyjnych. I nie uzyskujemy odpowiedzi – mówił Stanisław Tyszka.
Ustawa antykorupcyjna zyskała poparcie obozu rządzącego.
– Ten projekt wpisuje się w to, o co zawsze jako Zjednoczona Prawica walczyliśmy – podkreślił Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.
Ministerstwo Sprawiedliwości zgłasza wątpliwości, które chce wyjaśnić w trakcie prac w Sejmie. Michał Wójcik zwrócił uwagę na jawność umów dotyczących obronności i bezpieczeństwa państwa.
– Musimy się zastanowić, także w komisjach, żeby nie zrobić więcej szkody niż pożytku wprowadzeniem tego rodzaju przepisów – powiedział wiceminister sprawiedliwości.
Nowe przepisy przewidują też zakaz zatrudnienia w spółkach Skarbu Państwa przez okres 12 miesięcy od złożenia mandatu posła i senatora.
– Obserwujemy w każdej kadencji Sejmu – ta nie jest tego wyjątkiem – że mandat poselski czy senatorski jest trampoliną, żeby uzyskać stanowiska w zarządach spółek Skarbu Państwa – wyjaśnił Tomasz Rzymkowski.
Projekt ustawy trafił do drugiego czytania.
TV Trwam News/RIRM