fot. PAP/Leszek Szymański

Sejm debatował nad wnioskiem o odwołanie szefa MSWiA

W Sejmie odbyła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o odwołanie ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka.

Politycy największej partii opozycyjnej twierdzą, że szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie sprawuje właściwego nadzoru nad policją. Według Prawa i Sprawiedliwości Policja odnosi sukcesy, a wniosek Platformy jest „absurdalny”.

Poseł Marek Wójcik uzasadniając wniosek Platformy przypomniał kwestię odwołania po kilku miesiącach szefa Komendy Głównej Policji insp. Zbigniewa Maja. Zwrócił także uwagę na zwolnienie ze służby zasłużonych policjantów.

­- Zaniedbania pana ministra Błaszczaka związane z powołaniem insp. Maja na stanowisko Komendanta Głównego już powinny być same w sobie podstawą do tego, żeby odwołać pana ministra Błaszczaka ze stanowiska – mówił Marek Wójcik.

Poseł Arkadiusz Czartoryski, przedstawiając stanowisko klubu PiS, porównał jakie standardy panowały w policji za czasów rządów PO-PSL, a jak jest dzisiaj.

-­ Kilkadziesiąt manifestacji, a może nawet i więcej, tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Jak wyglądają te manifestacje? Spokojnie, profesjonalnie, policja o wszystko dba. A wtedy, kiedy jest zagrożenie ataku bombowego, jest konsultacja z szefem tej manifestacji        i decyzję (o rezygnacji z manifestacji) podejmuje szef manifestacji, a nie policja, która rozpędza takie zebrania. Jak było w czasach, kiedy pan przewodniczący Marek Wójcik przez tyle lat był szefem komisji? Otóż mieliśmy strzelanie do górników. Widzieliście to państwo wszyscy na ekranach telewizorów. Ja wiem, że to są wstydliwe momenty i państwo nawołujecie, żeby to zakrzyczeć – mówił do parlamentarzystów poseł Arkadiusz Czartoryski.

W ubiegłym tygodniu wniosek PO negatywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych.

RIRM

 

drukuj