Sędzia Łukasz Zawadzki: Instytucje uregulowane w polskiej konstytucji nie są obecnie respektowane. Być może model prezydencki byłby remedium na bolączki polskiej państwowości
Może trójpodział władzy, w której władze wzajemnie się ograniczają, a w dzisiejszej Polsce wręcz wzajemnie pogrążają, nie są gwarantem trwania i funkcjonowania bytu polskiej państwowości. Być może rzeczywiście pan prezydent jako polityk diagnozuje w ten sposób sytuację, że potrzeba silnej władzy skupionej w jednych rękach. Może to właśnie model prezydencki byłby remedium na bolączki polskiej państwowości – ocenił Łukasz Zawadzki, sędzia ze Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzając tzw. ekspresowe rozwody bez udziału sądu. Rząd chciał to umożliwić małżonkom bez dzieci w urzędach stanu cywilnego. Prezydent, argumentując swoją decyzję, przypomniał, że art. 18 Konstytucji RP zobowiązuje państwo i wszystkie jego instytucje do ochrony więzi rodzinnych i małżeńskich.
– Chodziło o to, aby doprowadzić do sytuacji, w której w toku pewnego spaceru małżonkowie udają się do dowolnego wybranego przez siebie Urzędu Stanu Cywilnego i składają zgodne oświadczenie, że po prostu chcą się rozwieść. Zastrzegam, że mieli to być małżonkowie, których staż był stosunkowo krótki – co najmniej roczny, i którzy nie mają wspólnych małoletnich dzieci. Nie wiem, dlaczego akurat tylko małoletnich, ponieważ orzekam w sprawach rozwodowych i tak samo cierpią na tym pełnoletnie dzieci. Na szczęście projekt Ministerstwa Sprawiedliwości został zawetowany przez prezydenta. Polski ustrój konstytucyjny zakłada trwałość małżeństwa i wspieranie przez Rzeczpospolitą Polską, przez polskie instytucje prawa publicznego instytucji małżeństwa jako tej, która ma na celu wychowywać dzieci, zapewnić ciągłość pokoleń, trwałość polskiego narodu (…). Natomiast obecnie dąży się do tego, aby rzekomo ułatwiać stronom, które chcą się rozwieść, doprowadzenie do sytuacji, w których tego rodzaju decyzja ma charakter emocjonalny, incydentalny. Gdzieś w toku czynności dnia idzie się do Urzędu Stanu Cywilnego i podejmuje decyzję o rozwodzie. Nie na tym polega istota, idea i ranga małżeństwa w polskim systemie prawnym – mówił Łukasz Zawadzki.
Gość Radia Maryja przyznał, że w Polsce uzyskać rozwód jest bardzo łatwo.
– Natomiast później pojawiają się różnego rodzaju problemy, które potęgują ilość spraw sądowych. Pojawiają się kwestie dotyczące kontaktu z dziećmi, opieki nad dzieckiem, alimentowania. Pojawiają się kwestie związane z podziałem majątku. A może zastosować odmienną metodę. Może powiedzieć ludziom – pełni dorosłym, odpowiedzialnym, którzy brali ślub: zacznijcie od tego, że podzielicie się majątkiem, pokażcie, że jesteście w stanie koncyliacyjnie ustalić kontakty, porozumieć się między sobą w kwestiach dotyczących alimentacji i jeżeli te wszystkie sprawy załatwicie, to dowodzicie tego, że rzeczywiście wasze małżeństwo już nie istnieje i uzyskacie rozwód. Natomiast dzisiaj sądy nawet od biurka, czyli na posiedzeniach niejawnych, są w stanie poprzez stosowanie przepisów procedury cywilnej orzekać rozwody – wskazał sędzia ze Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.
W Święto 3 Maja prezydent Karol Nawrocki powoła Radę do spraw Nowej Konstytucji. To realizacja obietnicy sprzed roku.
– Zakładam, że chodziłoby w pierwszej kolejności o próby posiłkowania się obecną ustawą ustrojową. W tej sytuacji wymaga to decyzji Sejmu, następnie Senatu (…) i podpisu prezydenta. Natomiast gdyby to miała być już nowa konstytucja, to ona sama by określała zasady wprowadzenia jej w życie. Oczywiście należałoby uchylić dotychczasowe przepisy ustawy zasadniczej i konstytucji. Przypominam, że poprzednio została uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe, czyli wspólnie obradujące izby Sejmu i Senatu, a następnie przyjęta w drodze referendum ogólnokrajowego i wprowadzona w życie – wyjaśnił rozmówca.
Łukasz Zawadzki zwrócił uwagę, że wiele instytucji, które uregulowane są obecnie w polskiej konstytucji – nie są respektowane.
– Nawet sam pan prezydent jest pomijany w wielu kwestiach przez obecną władzę wykonawczą, bo jak inaczej traktować niesławne „ślubowanie” sędziów Trybunału Konstytucyjnego wobec marszałka Czarzastego w sali kolumnowej Sejmu? Jak traktować nieuznawanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, czyli organu polskiej władzy sądowniczej uregulowanego w konstytucji? Jak traktować zamachy na Krajową Radę Sądownictwa przez obecną władzę? To są wszystko instytucje uregulowane w polskim prawie konstytucyjnym, a jednak są pomijane. Być może rzeczywiście pan prezydent jako polityk diagnozuje w ten sposób sytuację, że potrzeba silnej władzy, być może skupionej w jednych rękach, może w rękach prezydenckich, może to właśnie model prezydencki jak choćby w Ameryce, jak w Stanach Zjednoczonych byłby remedium na bolączki polskiej państwowości. Może trójpodział władzy, w której te władze się wzajemnie ograniczają, a w dzisiejszej Polsce wręcz pogrążają wzajemnie, nie są gwarantem trwania i funkcjonowania bytu polskiej państwowości – powiedział sędzia.
Cała rozmowa z Łukaszem Zawadzkim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



