Sędzia Ł. Zawadzki: Wchodzimy do KRS dzięki poparciu obywateli, a nie poprzez oligarchiczne poparcie wyłącznie środowiska sędziowskiego
Wchodzimy do Krajowej Rady Sądownictwa dzięki poparciu obywateli, a nie poprzez oligarchiczne poparcie wyłącznie środowiska sędziowskiego, które zresztą w wypadku tych tak zwanych prawyborów nie miało żadnego umocowania w ustawie. Bez naszych przyjaciół, bez Rodziny Radia Maryja, bez aktywistów Ruchu Obrony Granic, bez zaangażowania Ordo Iuris po prostu to nie byłoby możliwe – mówił Łukasz Zawadzki, sędzia ze stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski” i członek Krajowej Rady Sądownictwa, podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Na liście [wybranych przez Sejm sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa] znalazło się trzynastu kandydatów wyłonionych przez środowisko sędziowskie i zatwierdzonych przez Sejm oraz dwóch kandydatów opozycji – Łukasz Zawadzki i Łukasz Piebiak.
– Powiem przekornie, ale zgodnie z prawdą: Boża Opatrzność zdecydowała o tym, że jesteśmy w składzie Krajowej Rady Sądownictwa. Niewątpliwie w toku postępowania zmierzającego do obsady sędziowskiego korpusu Krajowej Rady Sądownictwa cały czas mieliśmy opiekę Matki Bożej Królowej Polski. Z taką życzliwością, z takim odzewem, z jakim spotkali się kandydaci stowarzyszenia „Prawicy dla Polski”, choćby w toku zbierania podpisów obywateli, nie spotkała się jeszcze żadna KRS, mimo że jest to już trzecia wyłaniana w trybie demokratycznej ustawy z 2017 roku. Ponawiam podziękowania dla Rodziny Radia Maryja. To była Państwa wytrwała praca, ale też odwaga, aby ujawnić swoje imiona, nazwiska, miejsce zamieszkania, PESEL-e. Dziękuję także mojej rodzinie, w szczególności żonie, dzieciom, rodzicom, rodzeństwu. Dziękuję również kolegom i koleżankom ze stowarzyszenia „Prawicy dla Polski”, ale także ze stowarzyszenia „Sędziowie RP”. Bez naszych przyjaciół, bez Państwa, bez aktywistów Ruchu Obrony Granic, bez zaangażowania Ordo Iuris po prostu to nie byłoby możliwe (…). Każdy z nas uzyskał dziesięciokrotnie więcej podpisów obywatelskich niż to jest wymagane (…). Wchodzimy do KRS dzięki poparciu obywateli, a nie poprzez oligarchiczne poparcie wyłącznie środowiska sędziowskiego, które zresztą w wypadku tych tak zwanych prawyborów nie miało żadnego umocowania w ustawie – zaznaczył nowy członek Krajowej Rady Sądownictwa.
– Sejm większością – trzech piątych – głosów przegłosował skład Krajowej Rady Sądownictwa i w ten sposób rozpoczęła się w sobotę kadencja obecnego składu KRS. Czekamy teraz na ruch Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (…), który zwołuje pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa w nowym składzie – powiedział sędzia Łukasz Zawadzki.
Przypomniał, że wkrótce upływa kadencja obecnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Małgorzaty Manowskiej, i Prezydent RP wskaże nowego prezesa spośród pięciu zaproponowanych przez SN kandydatów.
– Wśród kandydatów jest m.in. pan sędzia Paweł Czubik, który zasłynął z tego, że był sprawozdawcą – w wigilię wspomnienia św. Barbary, 3 grudnia 2025 roku – w Sądzie Najwyższym i podejmował wówczas uchwałę stwierdzającą nadrzędny charakter polskiego prawa nad prawem zewnętrznym, prawem Unii Europejskiej. Pan sędzia Paweł Czubik to także gość konferencji organizowanych w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Co najmniej kilkukrotnie był tam również ze swoimi wspaniałymi referatami – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.
Cała rozmowa z sędzią Łukaszem Zawadzkim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




