Rok po ŚDM, „wolontariusze międzynarodowi” deklarują chęć pozostania w Polsce

Współpracowaliśmy z wieloma wolontariuszami. Było to 60, 70 osób z całego świata. Kilkunastu deklaruje chęć pozostania tu na stałe – mówi koordynatorka Departamentu Wolontariatu ŚDM – Katarzyna Kucik. „Mamy z nimi stały kontakt” – dodaje.

„Z mojej perspektywy to wygląda raczej tak, że te osoby, które zostają, to są osoby, które chcą po prostu być w Polsce (…) To nie jest tak, że gdziekolwiek by się odbyły Światowe Dni Młodzieży, to tam by zostali, albo że teraz pojadą do Panamy i tam zostaną” – mówi Katarzyna Kucik, podkreślając, że chęć pozostania w Polsce jest za każdym razem świadomą decyzją wolontariuszy obcokrajowców.

„Są to głównie osoby, które z pochodzenia są Polakami, ale mieszkały od urodzenia w innych krajach – np. dziewczyny z Niemiec czy wolontariusze ze Stanów Zjednoczonych – takie, które zafascynowały się Polską czy poznały tu kogoś i po prostu wzięły ślub albo tak spodobała się im praca w naszym kraju, że później szukały kolejnego zajęcia już tutaj, np. w różnych firmach czy korporacjach, ze względu na to, że dobrze znają języki obce” – wylicza koordynatorka z Departamentu Wolontariatu ŚDM.

W pomoc i obsługę Światowych Dni Młodzieży i przyjazd papieża Franciszka rok temu do Krakowa, zaangażowały się tysiące ludzi. Przy ŚDM pracowało 19 tys. wolontariuszy, z czego aż 3,5 tys. było tzw. wolontariuszami międzynarodowymi, czyli pochodziło z innych krajów.

PAP/RIRM

drukuj