Sąd apelacyjny 30 lipca orzeknie ws. pozwu klientów Amber Gold
Na 30 lipca warszawski sąd wyznaczył wyrok drugiej instancji ws. pozwu grupowego blisko 200 klientów Amber Gold. W 2022 r. sąd pierwszej instancji zasądził od Skarbu Państwa żądane kwoty. Obecnie, wraz z odsetkami, chodzi o co najmniej 25 mln złotych.
Podstawowa konkluzja uzasadnienia rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji głosiła, że „głównym problemem i źródłem bezprawności w tej sprawie jest to, że rzeczywiste czynności śledztwa (ws. Amber Gold – red.) o charakterze prawidłowym zostały podjęte ze znaczną zwłoką przez organy ścigania i na tym polega złożony charakter bezprawności Skarbu Państwa”. Apelację od takiego rozstrzygnięcia złożyła reprezentująca Skarb Państwa Prokuratoria Generalna, która chce jego uchylenia.
W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Warszawie zakończył ten proces w II instancji.
„Nie możemy doprowadzić do tego, że Skarb Państwa będzie odpowiadał za świadome decyzje i ryzykowne działania inwestorów” – powiedziała mec. Marzena Witkowska reprezentująca Prokuratorię.
Pełnomocnicy klientów Amber Gold wnieśli o oddalenie apelacji Prokuratorii w tej sprawie. Jeden z nich, mec. Tomasz Krawczyk, ocenił argumentację Prokuratorii jako „prawniczą demagogię”.
Sprawa Amber Gold była jedną z głośniejszych afer, która przed kilkoma laty skupiała uwagę polityków, mediów i opinii publicznej, a także sejmowej komisji śledczej.
Proces cywilny zainicjowany pozwem grupowym klientów Amber Gold toczy się wiele lat – od listopada 2017 roku. W pierwszej instancji sprawa była rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Ostatecznie sąd okręgowy uwzględnił na początku lipca 2022 r. roszczenia 206 podmiotów. Od tego czasu zmarło 11 członków grupy. W 2022 roku SO zasądził od Skarbu Państwa dla każdej z osób skupionych w grupie kwoty od 8 tys. zł do ponad miliona zł. Wtedy było to łącznie ponad 20 mln zł. Jednak, w przypadku ewentualnego prawomocnego uwzględnienia roszczenia, cały czas naliczane są odsetki.
PAP



