fot. PAP/ Tomasz Gzell

S. Piotrowicz: KRS zachowuje swoją ciągłość

Krajowa Rada Sądownictwa zachowuje swoją ciągłość. To, że odejdą sędziowie po wyłonieniu nowych członków nie oznacza, że KRS przestanie istnieć. Pozostają członkowie, których ustawa nie obejmuje – powiedział członek Rady poseł Stanisław Piotrowicz (PiS).

„Niektórym ludziom wydaje się, że dotąd jest Polska, dotąd jest demokracja i dotąd jest praworządność dopóki oni Polską rządzą. Jeżeli oni odchodzą ze stanowisk, to uważają, że wszystko kończy się. I dziś w takim właśnie spektaklu uczestniczymy” – mówił dziennikarzom Stanisław Piotrowicz.

W sobotę odbyło się nadzwyczajne posiedzenie plenarne KRS. Miało ono związek z upublicznieniem listy kandydatów do Rady. W zeszłym tygodniu Centrum Informacyjne Sejmu podało pełną listę 18 propozycji sędziów-kandydatów do KRS. Zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która w styczniu weszła w życie, wprowadzono wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm – dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie.

Po upublicznieniu wszystkich nazwisk z listy, marszałek Sejmu zwrócił się do klubów parlamentarnych o wskazanie wybranych kandydatów z listy 18 zgłoszeń; termin upłynął w czwartek. Kluby PiS i Kukiz’15 wskazały swoich kandydatów do KRS, pozostałe kluby nie skorzystały z prawa do wskazania kandydatów. W poniedziałek kandydaturami zajmie się sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka.

„To, że odejdą sędziowie po wyłonieniu nowych członków, nie oznacza, że Rada przestanie istnieć. W dalszym ciągu przecież pozostają ci członkowie, których ustawa nie obejmuje, w szczególności po ewentualnych wtorkowych głosowaniach w Sejmie członkami KRS pozostają prezesi Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego, pozostaje też minister sprawiedliwości, pozostają parlamentarzyści, w tym z opozycji” – powiedział Stanisław Piotrowicz. Jak dodał, „dochodzi do normalnej wymiany w związku z ustawą”.

W sobotę KRS zaapelowała do sędziów w jednej z podjętych uchwał, by w swojej pracy dbali o utrzymanie zasady trójpodziału władzy i odrębności sądów. Podziękowała też sędziom, którzy „wierni złożonej przysiędze godnie dbają o dobro wymiaru sprawiedliwości i ustrojową pozycję władzy sądowniczej”.

Odnosząc się do tej uchwały Stanisław Piotrowicz powiedział, że „nawołuje się sędziów do tego, co nie jest ich powinnością i obowiązkiem”.

„W Konstytucji jest mowa o trójpodziale i równowadze władz. Proszę zwrócić uwagę, jak środowiska sędziowskie przemilczają zapis o równowadze władz” – zaznaczył.

„Nie ma tutaj troski o obywateli i o sprawiedliwość, to są tylko parawany, za którymi kasta sędziowska chowa się, by bronić swoich dotychczasowych przywilejów” – dodał Stanisław Piotrowicz.

PAP/RIRM

drukuj