fot. PAP/Jakub Kamiński

S. Karczewski: Twierdzenie K. Lubnauer, że umieralność na choroby kardiologiczne zwiększyła się – to fałsz

Twierdzenie przez szefową Nowoczesnej Katarzynę Lubnauer, że umieralność na choroby kardiologiczne zwiększyła się, to fałsz – napisał na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W niedzielę przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oceniła w TVN24, że polska służba zdrowia jest w „głębokiej zapaści”. Wskazywała, że nie ma geriatrów, nie ma leków onkologicznych, a „opieka kardiologiczna jest taka, że zwiększyła się umieralności na choroby kardiologiczne”.

W ogóle zmniejszył się przewidywany czas życia” – stwierdziła Lubnauer.

Do wypowiedzi szefowej Nowoczesnej odniósł się marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W TVN24 Katarzyna Lubnauer mówi, że zwiększyła się w Polsce śmiertelność w wyniku chorób kariologicznych. To fałsz” – podkreślił marszałek na Twitterze.

Marszałek Senatu zamieścił też grafikę z danymi Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego–Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH), gdzie porównane zostały standaryzowane współczynniki zgonów z powodu chorób serca mężczyzn w wieku 25-64 lata w Polsce oraz w wybranych krajach europejskich w latach 1999-2017.

Z badania wynika, że od 2015 r. do 2017 r. liczba zgonów z powodu chorób serca spadła wśród mężczyzn o 30 proc.

Wpis Karczewskiego na Twitterze skomentowała Lubnauer, przywołując artykuł tvn24.pl, z którego wynika, że zgodnie z badanami GUS „przewidywana długość życia osoby, która ma obecnie 60 lat skróciła się o 1,5 miesiąca w porównaniu z 2018 r.”.

Według najnowszych przewidywań – obecny 30-latek ma przed sobą, statystycznie rzecz biorąc, 583,6 miesiąca życia, czyli 48,5 lat. To mniej o półtora miesiąca niż w ubiegłorocznych prognozach. Z kolei 40-latek ma przed sobą średnio o 1,3 miesiąca mniej niż rok temu, a 50-latek o miesiąc mniej” – czytamy w artykule.

Portal tvn24.pl, na który powołała się szefowa Nowoczesnej, przytoczył dane Narodowego Funduszu Zdrowia o przyczynach zgonów Polaków w 2017 r.

Potencjalną przyczyną wzrostu liczby zgonów w styczniu 2017 roku jest skokowe pogorszenie jakości powietrza, które może rodzić gwałtowne konsekwencje zdrowotne u osób szczególnie podatnych, w tym ze strony układu krążeniowo-oddechowego” – czytamy w raporcie.

PAP/RIRM

drukuj