S. Hazboun: Atak Hamasu na Izrael nie jest początkiem czegoś nowego. Konflikt w Ziemi Świętej jest spiralą, nie zaczął się dwie soboty temu
To wszystko, co się dzieje, ma bardzo długi łańcuch przyczynowo skutkowy, który należy dostrzec. Jednak to nie oznacza, że należy się podpisywać pod tym, co obecnie ma miejsce: zarówno pod atakami na cywili dokonanych przez Hamas, jak i pod tym, że teraz Izrael również atakuje cywili w sposób wręcz masowy w ramach odwetu – mówiła Sylwia Hazboun, arabistka, autorka bloga „Dzisiaj w Betlejem”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W wyniku konfliktu izraelsko-palestyńskiego zginęło już kilka tysięcy osób. Ludność cywilna w Strefie Gazy nie ma dostępu do żywności, wody, lekarstw. [więcej] W Europie – między innymi w Londynie, ale także w Warszawie – odbywały się propalestyńskie demonstracje.
– Dostrzegamy okopywanie się w dwóch przeciwległych obozach: proizraelskim i propalestyńskim. Skutkiem tego są różnego rodzaju marsze czy okazywanie solidarności z jedną lub drugą grupą. W pewnym sensie często intencje tych marszów są źle odczytywane przez drugą stronę. Oczywiście czasem zdarza się, że sympatia do sprawy palestyńskiej jest podszyta antysemityzmem – wskazała Sylwia Hazboun.
Jak zaznaczyła arabistka, konflikt w Ziemi Świętej jest spiralą, a atak Hamasu na Izrael nie jest początkiem czegoś nowego. Gdyby wcześniej nie było konfliktu między Izraelem a Palestyną – mówiła Sylwia Hazboun – wtedy można by mówić o początku nowej wojny.
– To wszystko, co się dzieje, ma bardzo długi łańcuch przyczynowo skutkowy, który należy dostrzec. Jednak to nie oznacza, że należy się podpisywać pod tym, co obecnie ma miejsce: zarówno pod atakami na cywili dokonanych przez Hamas, jak i pod tym, że teraz Izrael również atakuje cywili w sposób wręcz masowy w ramach odwetu. To wszystko jest błędnym kołem w spirali ataków i odwetów. Z pewnością trzeba zauważyć, że to wszystko nie zaczęło się dwie soboty temu, ale jest to coś, co trwa dłużej – podkreśliła gość audycji.
Dodała, że kluczową kwestią jest głos Kościoła, który w całym konflikcie izraelsko- palestyńskim, bierze pod uwagę dobro wszystkich stron.
– To jest ważne, aby o tym mówić nie tylko tam, na tych ziemiach, ale również nawet w Polsce. (…) Trzeba koniecznie przypominać o podstawowych prawdach o człowieku, że każdy jest równy wobec Boga. I to jest ogromne pytanie, które Ziemia Święta nam w tej chwili zadaje – podkreśliła Sylwia Hazboun.
Autorka bloga „Dzisiaj w Betlejem” wskazała również, że obiektywizm w sprawie konfliktu na linii Izrael-Palestyna często jest błędnie odbierany jako sympatyzowanie jednej strony.
radiomaryja.pl




