fot. pixabay.com

Rzecznik Praw Dziecka apeluje o polepszenie dostępu dzieci i młodzież do szybkiej i fachowej pomocy psychiatrycznej. Co 40 sekund ktoś na świecie odbiera sobie życie

Rzecznik Praw Dziecka zaalarmował na łamach „Naszego Dziennika” o konieczności polepszenia dostępu dzieci i młodzież do szybkiej i fachowej pomocy psychiatrycznej. Mikołaj Pawlak oznajmił, że pandemia nie tylko pogłębiła istniejące wcześniej problemy ze zdrowiem psychicznym, ale też stworzyła nowe. Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że ponad 600 tys. młodych ludzi potrzebuje natychmiastowej pomocy psychiatrycznej.

Co czwarte zgłoszenie, które trafiło do Rzecznika Praw Dziecka w ubiegłym roku, dotyczyło ochrony zdrowia dzieci i młodzieży, w tym zdrowia psychicznego. To przede wszystkim problemy ze szpitalami psychiatrycznymi, czyli długi czas oczekiwania na przyjęcie czy odmowa przyjęcia dziecka. W tym roku jest jeszcze więcej zgłoszeń związanych z problemami w dostępie do świadczeń psychiatrycznych.

Jest to związane z epidemią – zauważył Mikołaj Pawlak w dzisiejszym „Naszym Dzienniku”. [czytaj więcej] 

Zmiana trybu życia i nauki wywołują dodatkowy stres, a izolacja uniemożliwia jego rozładowanie. Wzmaga się też cyberprzemoc w związku z jeszcze bardziej intensywnym używaniem internetu przez młodych ludzi. Rzecznik Praw Dziecka zaapelował, by ministerstwa odpowiedzialne za pomoc dzieciom szukały rozwiązań, które zapewnią szybkie i fachowe wsparcie.

– Moim zdaniem należy rozwijać i wzmacniać sieć pomocy udzielanej w ośrodkach interwencji kryzysowej, a także stworzyć możliwości koordynowania działań jednostek pomocy społecznej z placówkami ochrony zdrowia psychicznego – wskazał Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka.

– Co najbardziej mnie przeraża, to narastający problem samobójstw i samookaleczeń młodych ludzi na całym świecie. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że co 40 sekund ktoś odbiera sobie życie, a samobójstwa są drugą najczęstszą przyczyną śmierci osób w wieku 15-29 lat – zaznaczył rozmówca „Naszego Dziennika”.

Mikołaj Pawlak interweniował już w resorcie edukacji, jeśli chodzi o niewystarczającą pomoc psychologiczną w szkołach. Oznajmił, że od 2014 roku liczba psychologów w szkołach zwiększyła się z 8 tysięcy do prawie 11 tysięcy w 2019 roku.

TV Trwam News/Nasz Dziennik/Urszula Wróbel

drukuj