fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Rzecznik dyscyplinarny podjął czynności wyjaśniające wobec trojga sędziów Sądu Apelacyjnego z Katowic

Rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab podjął czynności wyjaśniające wobec trojga sędziów z katowickiego Sądu Apelacyjnego. Sprawa dotyczy sędziów, którzy zwrócili się z pytaniem do Sądu Najwyższego odnośnie prawidłowości orzekania jednego z sądów, w którym sędzia został wybrany przez nową Krajową Radę Sądownictwa.

Czynności wyjaśniające dotyczą podejrzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na uchybieniu godności urzędu przez sędziów.

Mieli oni przekroczyć swoje uprawnienia, przyznając sobie kompetencje do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa.

To dalszy ciąg wprowadzania chaosu w polski system prawny. Działania dyscyplinarne są w tej sytuacji konieczne – mówi prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Sędziowie z Katowic zachowali się w sposób absolutnie nieodpowiedzialny i niezgodny z konstytucją oraz ustawami. Sędziowie w orzekaniu podlegają tylko i wyłącznie polskiej konstytucji i polskim ustawom. Jak widać, sędziowie, którzy przyznali sobie prawo do kwestionowania legalnego, konstytucyjnego organu państwa, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, która ma stać na straży niezależności, niezawisłości sądownictwa i która stoi na tej straży, zdaniem rzecznika dyscyplinarnego po prostu popełnili delikt i w związku z powyższym jest wszczęta procedura odpowiedzialności dyscyplinarnej. Trzeba położyć kres tej anarchizacji życia prawnego w Polsce, trzeba położyć kres temu próbowaniu przejścia czy przekształcenia naszego praworządnego państwa w państwo sędziów i chwała za to rzecznikowi, że tego rodzaju działania podejmuje. Tak trzeba robić – ocenił prof. Przemysław Czarnek.

W listopadzie TSUE wskazał, że Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej powołanej przez Krajową Radę Sądownictwa.

Izba Pracy Sądu Najwyższego stwierdziła z kolei, że obecna KRS nie jest organem bezstronnym i niezawisłym, zaś Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i krajowego.

RIRM

drukuj