fot. PAP/Marcin Obara

Rządzący przykrywają realne problemy sprawą Pegasusa

O godzinie 12.00 rozpocznie się posiedzenie tzw. komisji śledczej w sprawie Pegasusa. Według śledczych Polska nie miała kontroli nad danymi gromadzonymi przez izraelski system. Dostęp producenta do danych, który powszechnie jest standardem, dla rządu Donalda Tuska jest okazją do ataku i ścigania dzisiejszej opozycji.

„Z opinii wynika, że system Pegasus umożliwiał pozyskiwanie szerokiego zakresu danych z urządzeń mobilnych bez wiedzy i zgody ich użytkowników” – czytamy w dzisiejszym komunikacie Prokuratury Krajowej.

Specjalne nagranie ws. ustaleń ABW opublikował Donald Tusk, który uważa, że producent systemu z Izraela miał techniczną możliwość dostępu do materiałów z kontroli operacyjnej za pomocą Pegasusa.

– Oni podpisali umowę, w której zapłacili firmie z Izraela ponad 30 mln zł za system, za to narzędzie inwigilacji, śledzenia, podsłuchiwania, podglądania, nad którym de facto nie mieli kontroli, bo kontrola pozostawała w rękach Izraela i firm izraelskich – powiedział Donald Tusk.

Sprawę skomentował mec. Bartosz Lewandowski.

„Prokuratura i służby też korzystają np. z Microsoft Office, co też potencjalnie naraża służby na wyciek danych, bo producent ma do nich dostęp. Podobnie do komunikatorów, z których masowo korzystają i prokuratorzy, i funkcjonariusze. Ale nikomu nie przychodzi do głowy stawiać komuś za to zarzutów” – napisał prawnik na platformie X.

Wielu komentatorów sceny politycznej nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z kontynuacją teatru politycznego.

„Kiedy nasze dane medyczne (moje już trzykrotnie, z publikacją w »Gazecie Wyborczej« włącznie) w skali masowej wyciekły, co potwierdzają nawet SMS-y kierowane przez nasze państwo do pokrzywdzonych, to winnych nie ma… Pomijam świat uproszczeń i tandetnej sensacji jaką się pan, panie premierze Donaldzie Tusku, posługuje!” – napisał na platformie X były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz.

Komunikat prokuratury to element szeroko zakrojonej akcji wokół Pegasusa. Także dziś swoje ustalenia przedstawi rządowa tzw. komisja ds. Pegasusa. Po wczorajszej głośnej akcji zatrzymania ws. planowanego zamachu na premiera, dziś wraca sprawa tego oprogramowania. W mediach lewicowo-liberalnych i rządowych w cieniu pozostaje kwestia skandalu wokół byłego wiceministra w rządzie Tuska Michała Kołodziejczaka oraz wyborcza porażka w Krakowie.

TV Trwam News

print