fot. PAP/Leszek Szymański

Rządzący próbują zmienić Kodeks wyborczy. Chcą, by podpisy poparcia można było składać w formie elektronicznej

Rządzący chcą zmienić Kodeks wyborczy. Chodzi o wprowadzenie możliwości zbierania podpisu poparcia w formie elektronicznej.

Przed każdymi wyborami do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego czy w wyborach samorządowych, kandydaci muszą zebrać określoną liczbę podpisów poparcia. Dotychczas można było to robić tylko w formie papierowej. Rządzący chcą to jednak zmienić. Sejm uchwalił zmianę Kodeksu wyborczego, która umożliwia zbieranie podpisów poparcia w formie elektronicznej.

Zgodnie z nowymi przepisami ma być utworzony portal zgłaszania kandydatów lub list kandydatów w wyborach powszechnych. Za jego pośrednictwem wyborcy będą mogli składać elektroniczne deklaracje poparcia, uwierzytelnione m.in. podpisem zaufanym, podpisem osobistym czy kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

W trakcie prac rządząca koalicja odrzuciła poprawkę Konfederacji, która zakładała jawność liczby zebranych podpisów w formie elektronicznej po procesie rejestracyjnym przez dany komitet. Wątpliwości do ustawy zgłaszał też PiS. Istnieje obawa, iż to pierwszy etap do wprowadzenia głosowania elektronicznego. Padały też argumenty, że zbieranie podpisów nie mogą być podobne do zakupów w sklepie internetowym. Taka forma spłyca bowiem znaczenie aktu wyborczego.

Przyjęcie noweli nie oznacza, iż podpisy będą zbierane tylko elektronicznie. Tradycyjna papierowa forma będzie funkcjonować równolegle z formą elektroniczną. Przyjęte zmiany zakładają również rozszerzenie przepisów karnych. Odpowiedzialnością objęte mają być nadużycia związane z elektronicznym zbieraniem poparcia, w tym wywieranie nacisku na wyborców czy przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za udzielenie poparcia. Nowela Kodeksu wyborczego trafi teraz do Senatu. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do prezydenta Karola Nawrockiego.

TV Trwam News

drukuj