fot. PAP/Leszek Szymański

Rządzący chcą rozliczyć podkomisję smoleńską A. Macierewicza

Rządzący zapowiadają rozliczenia podkomisji smoleńskiej. Do prokuratury mają trafić 42 zawiadomienia. Został też powołany specjalny zespół prokuratorów. W piątek Sejm debatował nad raportem oceniającym prace komisji, na czele której stał poseł Antoni Macierewicz.

Jedną z pierwszych decyzji „Koalicji 15 października” po objęciu rządów była likwidacja podkomisji smoleńskiej, która miała zbadać przyczyny katastrofy smoleńskiej. Powołano zespół, który przygotował raport oceniający prace komisji.

– To jest 800-stronicowy raport, który powstał przy udziale najlepszych polskich specjalistów z Wojska Polskiego. Ten raport to też gotowy akt oskarżenia wobec Pana (Antoniego Macierewicza – radiomaryja.pl) i ludzi którzy z Panem pracowali – stwierdził wiceminister obrony narodowej, Cezary Tomczyk.

Rządzący zapowiadają 42 zawiadomienia do prokuratury w sprawie podkomisji kierowanej przesz Antoniego Macierewicza. Padają oskarżenia o nierzetelność, niegospodarność, manipulacje danymi i opiniami, łapówki, ale też współpracę z rosyjskimi służbami.

Celem działania komisji było dalsze budowanie podziału społecznego i niszczenie wspólnoty narodowej, sianie kłamstwa i nieprawdy, co z premedytacją czynił Antoni Macierewicz – mówił wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zawiadomienia do prokuratury mają dotyczyć nie tylko Antoniego Macierewicza, ale też m.in. byłego szefa MON, Mariusza Błaszczaka.

– Jest to sprawa tak istotna z punktu widzenia interesu społecznego, tak istotna dla wyjaśnienia tego kłamstwa, które było szerzone w debacie publicznej, że postanowiłem powołać specjalny zespół śledczy – oznajmił minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Adam Bodnar.

Do tych zarzutów odniósł się Antoni Macierewicz.

Istotą tego działania jest sformułowanie, że badając zbrodnie rosyjskie, popełniam nienawiść, iż badanie zbrodni rosyjskiej jest podziałem narodu polskiego, że badanie zbrodni rosyjskiej jest rzeczą niedopuszczalną – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk nie krył swojego oburzenia.

– Nie ma takiej sytuacji – poza tym, jak Rosjanie zachowywali się w sprawie zbrodni katyńskiej. Nie ma takiego porównania poza zbrodnią katyńską! Tak, wtedy przez kilkadziesiąt lat wsadzano ludzi do więzienia za to, że powiedzieli, że to Rosjanie zamordowali Polaków. Tak. W roku 1968 w więzieniu nawet spotkałem się z 17-letnim człowiekiem, który dostał trzy lata za to, że napisał, że Katyń to była zbrodnia rosyjska. Otóż wy dzisiaj chcecie zrobić dokładnie to samo – mówił były szef MON.

Podkomisja smoleńska kierowana przez Antoniego Macierewicza w swoim raporcie z sierpnia 2021 r. za przyczynę katastrofy podano eksplozję materiałów wybuchowych umieszczonych w samolocie.

– Podkomisja udowodniła i jednoznacznie stwierdziła, że mieliśmy do czynienia z wysadzeniem tego samolotu. Proszę Państwa, proszę bardzo, to są loki powybuchowe na tym samolocie. To są ślady mówiące o eksplozji – mówił Antoni Macierewicz, pokazując posłom zdjęcia fragmentów wraku polskiego Tu-154M.

Rządzący odrzucają te ustalenia i ponownie wracają do raportu Jerzego Millera. Dokument, który przestawił poprzedni rząd PO-PSL, obarczony był wieloma błędami. Częściowo powielał on kłamliwe ustalenia rosyjskiej komisji kierowanej przez Tatianę Anodinę.  Za przyczynę katastrofy uznano wtedy błędy pilotów i zderzenie samolotu z brzozą.

TV Trwam News

drukuj