Rządowe wsparcie dla poszkodowanych i ich rodzin we wczorajszym wybuchu

Żołnierze ranni w eksplozji w Kuźni Raciborskiej są pod specjalistyczną opieką lekarską. Państwo objęło opieką także rodziny, żołnierzy, którzy zginęli.

Taką informację na konferencji przed Szpitalem w Siemianowicach Śląskich przekazał szef MON-u, Mariusz Błaszczak. To w tej palcówce przebywa dwóch saperów rannych we wczorajszym wybuchu.

Minister złożył też wyrazy współczucia wszystkim tym, którzy zostali dotknięci wczorajszą tragedią. W sprawie będzie prowadzone prokuratorskie śledztwo – dodał Mariusz Błaszczak.

– To jest właśnie służba, która ma wymiar taki właśnie, że ratują życie innych, ryzykując własne. To nie są przypadkowi żołnierze Wojska Polskiego. Również ci dwaj żołnierze, którzy stracili wczoraj życie, byli doświadczonymi żołnierzami – jeden z nich miał dziesięć lat służby, drugi dwanaście lat doświadczenia najwyższej rangi. Co się wydarzyło, to będzie wszystko ustalane i sprawdzane poprzez dochodzenie prokuratorskie. Właśnie teraz saperzy pracują w tym terenie, oznaczają te wszystkie niewybuchy, które tam się znajdują – powiedział minister Mariusz Błaszczak.

Szef MON wspomniał też, że w Polsce funkcjonuje 39 patroli saperskich i dodatkowo dwa patrole saperów-płetwonurków. Codziennie patrole te wyjeżdżają realizując zadania usuwania niewybuchów z czasów II wojny światowej.

Wskutek wczorajszej eksplozji zginęli dwaj saperzy z jednostki w Gliwicach, a czterej zostali ranni. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

RIRM

drukuj