fot. PAP

Rząd zajmie się odnawialnymi źródłami energii

Komitet Stały Rady Ministrów ma się dziś zająć projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii. Resort gospodarki wskazuje, że ustawa ma za zadanie wypełnienie zobowiązań polityki klimatycznej UE w zakresie udziału OZE w produkcji energii, przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów wsparcia tych źródeł.

Organizacje ekologiczne podnoszą jednak w liście otwartym do premiera, że zaproponowany system wsparcia dla energetyki odnawialnej będzie miał destrukcyjny wpływ na ten rynek. Wytykają też, że projekt nie przewiduje wsparcia rządowego dla potencjalnych prosumentów, produkujących i zużywających energię.

Poseł Mariusz Orion Jędrysek, były Główny Geolog Kraju, akcentuje, że istotnie projekt ustawy może skomplikować życie producentom energii odnawialnej.

– Odstąpienie od ceny, które instalacje uzyskują  – tzw. zielone certyfikaty, mogą więc albo nie mogą sprzedawać, mogą zarabiać albo nie. Wersja projektu rzeczywiście przewiduje, że na aukcji wycena będzie podlegać corocznie waloryzacji o wskaźnik towaru i usług. A zatem mamy sporą trudność w tworzeniu długoterminowych prognoz, bo przecież nie znamy nawet cen, ani zapotrzebowania na te certyfikaty. Jeżeli Ministerstwo Gospodarki chce wprowadzić zasadę rozliczenia netto energii, to musi jasno zapisać wszystkie składowe; na czym to będzie polegało. Tutaj tego nie ma, więc to jest trochę taki worek, w którym nie wiemy, co się dzieje – powiedział pos. Mariusz Orion Jędrysek.

Poseł podkreśla, że ważne jest to że projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii w ogóle się pojawił. Mariusz Orion Jędrysek wskazuje jednoczenie, że znajdują się w nim przepisy, które mogą rodzić pole do korupcji.

– Wprowadza się taki termin: „dedykowane instalacje spalania wielopaliwowego”. Te instalacje polegają na tym, że przedtem można było sobie zmieszać np. węgiel z drewnem i  współspalać go np. w dużych elektrowniach. W tej chwili musi być osobny dozownik dla jednego, osobne urządzenia, więc będzie to taki polski patent – dość dziwny. Miesza się więc, można powiedzieć, dopiero w kotle, gdzie się spala. Natomiast to mogą być instalacje, które powstały/powstaną przed końcem czerwca 2014 roku. A oznacza to, że zrobią to tylko ci, którzy są gotowi, czyli kto wiedział o tym wcześniej. Ja mam tutaj poważne wątpliwości – powiedział pos. Mariusz Orion Jędrysek.

RIRM 

drukuj