fot. https://pixabay.com/

Rząd wprowadził ceny maksymalne na benzynę i olej napędowy, opozycja chce jeszcze zniesienia VAT-u na żywność

Od wtorku paliwo ma być tańsze o ponad złotówkę na litrze. Rząd wprowadził ceny maksymalne na benzynę i olej napędowy. Opozycja doceniła decyzję, ale wskazała, że za późno jest wprowadzona. Wyraziła też oczekiwanie dot. zniesienia VAT-u na żywność do końca roku.

Wysokie ceny paliw wciąż uderzają w kieszenie polskich kierowców, ale od wtorku mają robić to słabiej. Z 23 do 8 proc. obniżony będzie VAT na paliwa, a akcyza o prawie 30 groszy na litrze. Jednocześnie rząd wprowadził maksymalne ceny na benzynę i diesla. I tak we wtorek cena benzyny 95 będzie kosztować maksymalnie 6,16 zł za litr, a benzyna 98 – 6,76 zł. Olej napędowy nie będzie droższy niż 7,60 zł. Ceny te będą ustalane każdego dnia. Kierowcy różnie ocenili zmiany.

– Dobrze, że rząd podjął decyzję, że nie za późno – mówił jeden z kierowców.

–  To było wszystko przemyślane. (…) To powinno być od razu, jak poprzedni rząd robił – wskazał inny z uczestników ruchu drogowego.

– Być może na stacjach paliw cena paliwa zmaleje, ale jest to krótkotrwały efekt – zaznaczył motocyklista.

Krajowa Administracja Skarbowa będzie sprawdzała, czy stacje paliwowe stosują się do rządowych limitów. Za zawyżanie cen będzie groziła kara – nawet milion złotych. Poseł Łukasz Osmalak z Polski 2050 wyraził radość z obniżki VAT-u i akcyzy.

– Bardzo dobrze, że do tego doszło. Bardzo dobrze, że taka ustawa została przegłosowana. Super, że pan prezydent to podpisał – mówił poseł Łukasz Osmalak.

Po obniżce cen paliw nie zabraknie, mamy zapasy – zapewnił poseł Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej.

– Jeżeli chodzi o Polskę, to one są jedne z lepszych w Europie, mniej więcej planowane na 120 dni – poinformował poseł Mariusz Witczak.

Obniżki cen paliw jak na razie są krótkotrwałe. Niższa akcyza będzie obowiązywała do 15 kwietnia, a VAT do końca kwietnia. Rząd wprowadził obniżki za pomocą rozporządzeń, co jest wymowne – ocenił poseł Zbigniew Kuźmiuk z Praw i Sprawiedliwości.

– Skoro w rozporządzeniu, to równie szybko, jak ona wejdzie, może być równie szybko wycofana – wskazał poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Niższe stawki akcyzy i VAT-u na paliwa to niższe wpływy do budżetu – zwrócił uwagę ekonomista dr Bartłomiej Gabryś.

– One będą miały wartość miesięcznie około 1,5-1,8 mld zł. (…) W nieskończoność tego rodzaju rozwiązania budżet państwa nie wytrzyma, nie utrzyma, po prostu będzie musiał tę dziurę zastąpić innego rodzaju daniną – podkreślił dr Bartłomiej Gabryś.

Niewykluczone, że ceny paliw jeszcze wzrosną – zaznaczył wiceminister energii, Wojciech Wrochna. Mechanizm cen maksymalnych chroni przed nadmiernymi marżami detalicznymi na stacjach paliw, ale nie chroni przed zmianami cen ropy.

– Jeżeli cena będzie cały czas utrzymywać się wysoko albo jeszcze – nie daj Boże – będzie rosnąć, rząd będzie podejmował odpowiednie działania – mówił na antenie RMF24 wiceminister Wojciech Wrochna.

Kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek, zaapelował do rządu o większe wsparcie polskich rodzin. Polityk złożył w Sejmie projekt ustawy obniżający podatek VAT na żywność do końca tego roku – z 5 do 0 procent.

– Zostawilibyśmy Polakom w kieszeni ponad 3,1 mld zł tylko do końca 2026 roku – wskazał poseł Przemysław Czarnek.

Propozycja PiS-u powinna być doprecyzowana – podkreślił ekonomista prof. Zbigniew Dokurno.

– Jeśli opozycja jest odpowiedzialna, to powinna również pokazać źródła dodatkowych wpływów, proponując takie rozwiązanie – zwrócił uwagę prof. Zbigniew Dokurno.

Tegoroczny deficyt budżetu państwa ma przekroczyć 270 mld zł. W pierwszych miesiącach roku wyniósł on niemal 40 miliardów.

TV Trwam News

drukuj