Rząd przyjął projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nowa wersja reformy ma wzmocnić rolę wymiaru sprawiedliwości i sądów pracy.
Zgodnie z regulacją inspektorzy pracy mogliby wydawać decyzje o przekształceniu umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę, a stronom przysługiwałaby możliwość odwołania się do sądów pracy. Na czas postępowania sąd wydawałby decyzję o tzw. zabezpieczeniu, aby nie było możliwe zwolnienie pracownika na zasadach innych niż przewidziane w Kodeksie pracy.
To już drugie podejście rządu do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Poprzednią wersję projektu premier zwrócił resortowi pracy do poprawy.
Prezes Rady Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, zauważył, że mimo kosmetycznych zmian w porównaniu z wcześniejszym projektem, jego istota pozostaje niezmieniona.
– W stosunku do poprzedniej wersji jest to trochę poprawione, ale to tylko listki figowe są zawieszone. Zasada, o której mówił premier, że jest niedopuszczalna, będzie działała. Czyli urzędnik będzie decydował, a nie sąd o tym, jaki stosunek pracy łączy przedsiębiorcę z firmą, z którą współpracuje, albo z pracownikiem. Nie wiem, czy jeszcze się da coś poprawić w procesie legislacji, ale będziemy się starali to zrobić jako Rada Przedsiębiorców – mówił Adam Abramowicz.
Nadanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z KPO. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca br.
RIRM



