Rząd przedstawił wsparcie dla rolników i przedsiębiorców w ramach tarczy antyputinowskiej
Rząd zapowiada derusyfikację polskiej gospodarki i ograniczanie skutków inflacji. Antyputinowska tarcza zawiera elementy wsparcia dla rolników i przedsiębiorców. Przewiduje również ochronę miejsc pracy.
Rosyjska inwazja na Ukrainę odbija się na światowej gospodarce.
– To w wojnie wywołanej przez Władimira Putina skupia się bardzo wiele problemów – zwraca uwagę premier Mateusz Morawiecki.
Jednym z głównych problemów jest galopująca inflacja.
– Będziemy starali się przeciwdziałać inflacji, która jest dużo wyższa niż miesiąc czy dwa miesiące temu – zapewnia szef polskiego rządu.
Ukraina i Rosja są ważnymi dostawcami żywności. Nie wiadomo, czy w związku z trwającą wojną ukraińscy rolnicy obsieją swoje pola. Moskiewskie wojska niszczą ich sprzęt rolniczy, a władze Kijowa ograniczyły eksport. To już generuje wzrost cen żywności na światowych rynkach. Aby ograniczyć skutki wzrostów, rząd zapowiada dodatkowe wsparcie dla polskich rolników. Otrzymają oni dopłaty do zakupu nawozów.
– Rekompensata będzie różnicą kosztów w zakupie. 500 zł jest górnym limitem pomocy do hektara gruntów rolnych, a 250 zł do 1 ha użytków zielonych – zapowiada wicepremier i minister rolnictwa, Henryk Kowalczyk.
https://twitter.com/PremierRP/status/1504803825554706435?s=20&t=5XNkJKgAFDnYRszMJwesIQ
Dofinansowaniem może być objęte maksymalnie 50 ha gruntów. Dopłaty będą przyznawane za nawozy kupione od września ubiegłego roku do 15 maja tego roku. Pomoc zostanie uruchomiona, jeśli wyda na nią zgodę Komisja Europejska. To ważne wsparcie dla rolników – zaznacza dyrektor Lubelskiej Izby Rolniczej, Wojciech Kniaziuk
– Z uwagi na zbliżający się okres intensywnych prac polowych rolnicy będą z mniejszymi obawami stosować nawozy, które obecnie są dużo droższe niż w ubiegłym sezonie wegetacyjnym – zauważa Wojciech Kniaziuk.
https://twitter.com/MRiRW_GOV_PL/status/1504757088974774272?s=20&t=5XNkJKgAFDnYRszMJwesIQ
Nawozy podrożały z powodu wzrostu cen gazu, który używany jest do ich produkcji. Cena błękitnego paliwa wciąż jest bardzo wysoka. Z tego powodu zostanie przedłużona ochrona taryfowa dla odbiorców indywidualnych i wrażliwych. Ceny będzie ustalał do 2027 roku Urząd Regulacji Energetyki.
– Da to bezpośrednią ochronę 7 mln gospodarstw domowych. To taryfikator URE będzie decydował o wysokości taryfy, tym samym przeciwdziałając wszelkiemu ryzyku gwałtownych wzrostów cen – informuje minister środowiska, Anna Moskwa.
https://twitter.com/PremierRP/status/1504804477651591171?s=20&t=5XNkJKgAFDnYRszMJwesIQ
Skorzystają na tym odbiorcy indywidualni, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe oraz jednostki użyteczności publicznej, m.in. szkoły i szpitale. W przyszłości ceny gazu ma ustabilizować dywersyfikacja źródeł dostaw.
– Gazociąg Bałtycki oraz gazoport w Świnoujściu, który powiększamy do ponad 8 mld metrów sześciennych rocznej zdolności do przyjmowania gazu LNG, to nasza odpowiedź i inwestycja w bezpieczeństwo energetyczne – podkreśla premier Mateusz Morawiecki.
Powstanie też nowy gazoport w Gdańsku. Rząd przeznaczy 3 mld zł na dokapitalizowanie spółki Gaz-System, która buduje gazociągi.
https://twitter.com/PremierRP/status/1504786909129814018?s=20&t=5XNkJKgAFDnYRszMJwesIQ
Szef polskiego rządu zapowiada również ograniczenie importu rosyjskiego węgla. Obecnie jest to nawet 10 mln ton rocznie.
– Jeśli chodzi o uniezależnienie się od węgla, już dokonujemy zamówień w krajach poza Rosją. To takie kraje, jak RPA, Australia, Kolumbia czy USA. Kupujemy wszędzie, gdzie nie będziemy podlegali szantażowi – mówi premier Mateusz Morawiecki.
Rząd chce przeprowadzić skuteczną derusyfikację polskiej gospodarki. Już teraz wiele firm traci z powodu wojny na Ukrainie oraz z powodu sankcji nałożonych na Rosję.
– Różne branże będą podlegały naszym analizom. (…) Jak w pandemii uratowaliśmy setki tysięcy firm, tak i teraz będziemy robić wszystko, żeby pomagać firmom w przetrwaniu, zwłaszcza tym, które zostaną najmocniej dotknięte przez wojnę na Ukrainie – zapewnia szef rządu.
Pomoc w ramach tarczy jest dziś potrzebna.
– Bez wsparcia rządu nie da się w tej chwili przeprowadzić Polskę przez bardzo trudne czasy, zwłaszcza że bardzo wiele czynników wpływających na polską gospodarkę płynie z zewnątrz – zaznacza Piotr Siekański, politolog.
Cały czas obowiązuje wprowadzona wcześniej tarcza antyinflacyjna. Ma ona obowiązywać do końca lipca. Dzięki niej obniżone zostały podatki na podstawowe produkty żywnościowe, a także paliwa i gaz. Przedstawiciele rządu nie wykluczają, że tarcza antyinflacyjna zostanie przedłużona.
TV Trwam News



