Rząd – poprzez bojkotowanie wyboru nowych sędziów – próbuje sparaliżować Trybunał Konstytucyjny
Rządzący chcą doprowadzić do paraliżu Trybunału Konstytucyjnego. Obecnie sąd konstytucyjny nie może już orzekać w pełnym składzie.
Z Trybunałem Konstytucyjnym ze względu na stan zdrowia żegna się sędzia prof. Krystyna Pawłowicz.
– Chciałbym serdecznie podziękować pani sędzi Krystynie Pawłowicz, odchodzącej w stan spoczynku, za lata służby dla Polski, Trybunału Konstytucyjnego. Krysiu, naprawdę jesteś wspaniałą osobą, wspaniałym człowiekiem, który powinien dalej orzekać, ale stan zdrowia nie pozwala – mówił prezes TK, Bogdan Święczkowski.
– Przyjmuję to jako przedstawiciel wszystkich nękanych bohaterów Trybunału. Dziękuję bardzo – oznajmiła prof. Krystyna Pawłowicz.
Sędziowie muszą mierzyć się z narastającą agresją i nienawiścią. To doprowadziło to pogorszenia stanu zdrowia prof. Pawłowicz, która była jednym z najaktywniejszych sędziów w TK.
Po jej odejściu pojawia się bardzo poważnym problem. Trybunał nie będzie mógł orzekać w pełnym składzie. Do tego potrzeba przynajmniej 11 sędziów na 15 stanowisk sędziowskich ogółem. Obecnie jest aż 5 sędziowskich wakatów. Tym samym TK nie będzie mógł orzekać m.in. w sprawach zgodności ustaw z konstytucją przed ich podpisaniem przez prezydenta czy w sprawach sporów kompetencyjnych.
– Niezwłoczny wybór sędziów Trybunału jest konstytucyjnym obowiązkiem Sejmu – podkreślił Bogdan Święczkowski.
Obecne sejmowa większość bojkotuje wybór nowych sędziów. Bojkotowane są także orzeczenia TK i obcinane środki na funkcjonowanie tej instytucji. Sędziowie od kilku miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń.
TV Trwam News




