fot. https://www.facebook.com/KrainaGornejOdry

Rząd Donalda Tuska dąży do całkowitego zniszczenia żeglugi na Odrze

Rząd zajmie się dziś projektem ustawy o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Przeciwnicy tego pomysłu podnoszą, że decyzja rządu może negatywnie wpłynąć na rozwój gospodarczy regionu.

Nowy Park Narodowy ma powstać pierwszego stycznia przyszłego roku i ma objąć trzy tys. 800 ha w woj. zachodniopomorskim. Jego siedziba miałaby mieścić się w Gryfinie. Na terenie Parku Narodowego dozwolony ma być połów ryb, ale jedynie amatorski i kulturowy. W pierwszym roku funkcjonowania koszt wyniesie ponad 19 mln zł, a w latach 2026–2035 będzie to aż 167 mln zł.

Były minister gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej, Marek Gróbarczyk, wskazał, że realizacja tego pomysłu ograniczy możliwości żeglugowe Odry. To z kolei zmniejszy napływ towarów do portu Szczecin-Świnoujście oraz utrudni budowę terminala kontenerowego.

Odra, która zyskała żeglowność w ostatnich latach, dzisiaj ma być umartwiona. To spowoduje zmniejszenie napływu towarów do portu Szczecin-Świnoujście i ograniczy możliwość stworzenia terminala kontenerowego. Zakrojone na szeroką skalę działanie ma na celu hamowanie polskiej konkurencyjności i realizację polityki Berlina w wykonaniu Donalda Tuska do czego został zobligowany i powołany jako premier – akcentował Marek Gróbarczyk.

Były minister gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej podkreślił, że Odrzańska Droga Wodna jest kluczowym elementem sieci transportowej Polski Zachodniej – obok drogi S3 i połączeń kolejowych. Stanowi też istotne zaplecze rozwojowe dla regionu oraz portów morskich.

RIRM

drukuj