Rząd Donalda Tuska chce rozporządzeniami omijać weto prezydenta Karola Nawrockiego
Rząd chce rozporządzeniami omijać weto prezydenta Karola Nawrockiego. Wcześniej władza korzystała z uchwał, aby omijać sprzeciw Andrzeja Dudy. Taką metodą zostały przejęte m. in. media publiczne i prokuratura.
Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał sześć ustaw, w tym wiatrakowej. Przepisy pozwoliłby na stawianie turbin zaledwie 500 metrów od budynków. Rząd ostro walczy o taką liberalizację przepisów. Do tego stopnia, że premier Donald Tusk chce obejść weto prezydenta.
– Te wiatraki będą powstawały i znaleźliśmy sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować nasze działania – wskazał premier Donald Tusk.
Bez ustawy nie da się zmniejszyć odległości między wiatrakami a domami. Minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, uznała jednak, że mimo weta można bardziej inwestować w turbiny na lądzie.
– Technologia tak się zmieniła, że dzisiaj te turbiny wiatrowe, które stawiane są na lądzie, są już też większe, o większej mocy – mówiła minister Paulina Hennig-Kloska.
Większe wiatraki, o większej mocy, także szkodzą polskiej wsi – podkreślił Tomasz Obszański, szef rolniczej „Solidarności”.
– Taki wiatrak można było postawić na Wilanowie i wtedy zobaczyli by mieszkańcy Wilanowa, czy jakiejś dzielnicy Warszawy, jak to wygląda – zaznaczył Tomasz Obszański.
Taką perspektywę mieszkańcy warszawskiego Wilanowa mieli, ale ją oprotestowali. Omijanie weta prezydenta rządowym rozporządzeniem może stać się normą. Zachęcamy Karol Nawrockiego do podpisów pod naszymi ustawami – mówił wicemarszałek Senatu, Maciej Żywno z Polski 2050.
– Nie będą generowały takiego systemu, w którym będzie bardziej rozbudowana przestrzeń tego, co jest zgodne z prawem, a w oparciu o rozporządzenie – wskazał Maciej Żywno.
Obchodzenie weta to – zdaniem szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego – łamanie prawa.
– To jest próba omijania Konstytucji, omijania polskiego porządku, próba wypatrzenia polskiego ustroju – podkreślił Zbigniew Bogucki.
Z kolei były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, przypomniał, że prawo w państwach demokratycznych jest stanowione ustawami.
– W ramach demokracji walczącej wszystko jest możliwe. Możliwe jest również nielegalne odsunięcie Prokuratora Krajowego, nielegalne przejmowanie kolejnych instytucji państwowych – zaznaczył Zbigniew Ziobro.
Koalicja rządowa sięgała już metodę – rządzenie przez uchwały Sejmu. W ten sposób zbojkotowany został Trybunał Konstytucyjny, Krajowa Rada Sądownictwa. Na podstawie uchwały Sejmu siłowo zostały przejęte media publiczne.
Z pominięciem zgody prezydenta – premier Tusk i były już minister Bodnar – siłowo wymienili Prokuratora Krajowego.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, za pozaustawowe działania oskarżył rząd premiera Tuska o ustrojowy zamach stanu. Za to przestępstwo grozi od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności – przypomniał prawnik Piotr Gaglik.
– Mamy do czynienia z wysokimi funkcjonariuszami państwa. To nie jest obywatel, urzędnik, gdzieś na dole pan dyrektor jakiegoś oddziału czy nawet podsekretarz stanu – zaznaczył Piotr Gaglik.
Śledztwo ws. zamachu stanu prowadzi warszawska prokuratura okręgowa.
TV Trwam News



