fot. PAP/EPA

Rusza budowa gazociągu Baltic Pipe. Ma zapewnić dostawy gazu już pod koniec 2022 roku

Rusza budowa gazociągu Baltic Pipe, który połączy Polskę ze złożami gazu ziemnego na szelfie norweskim. Inwestycja ma zapewnić dostawy błękitnego paliwa już pod koniec 2022 roku.

30 kwietnia spółka Gaz System SA podpisała umowę z włoską firmą Saipem na budowę gazociągu Baltic Pipe liczącego 275 kilometrów. Projekt ma już wszystkie pozwolenia.

Ta inwestycja zaczyna się dosłownie w najbliższych dniach, faktycznie poprzez konkretne prace budowlane – ogłosił prezydent Andrzej Duda.

Bez zaangażowania prezydenta oraz wsparcia rządu budowa nie byłaby możliwa. Kluczowe okazały się wizyty Andrzeja Dudy w Norwegii i Danii – przyznał Tomasz Stępień, prezes spółki Gaz System SA.

– Nastąpił przełom na poziomie politycznym, że rzeczywiście strona duńska i norweska uznały ten projekt również za swój – zaznaczył Tomasz Stępień. 

Walka o odcięcie się od Rosji trwa od dziesięcioleci.

– Udaje nam się w tej chwili to, co jest tak fundamentalne dla polskiego bezpieczeństwa – podkreślił minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej.

Dywersyfikacje dostaw gazu blokowały rządy: SLD-PSL oraz PO-PSL. Polska płaciła za gaz najwięcej w Europie.

– Polityka polska była taka, żeby uzależniać Polskę od dostaw surowcowych z Rosji. Pamiętamy działania premiera Pawlaka – przypomniał politolog dr Piotr Gawryszczak.

Po koniec marca spółka PGNiG wygrała z Gazpromem w sądzie arbitrażowym. Uznał on, że cena gazu dla Polski była za wysoka. Rosyjski gigant musi zwrócić półtora miliarda dolarów, a także dostarczać gaz w niższej cenie.

– Tamten wyrok nie określał, w jaki sposób kwota ma być zapłacona, ale jest oczywiste, że kwota musi być nam zwrócona – wyjaśnił Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG.

Polska nie przedłuży kontraktu z Rosją, który kończy się w grudniu 2022 roku. Trzy miesiące wcześniej ma być gotowy Baltic Pipe, którym rocznie popłynie nawet 10 miliardów metrów sześciennych gazu.

– Jeżeli mówimy o pełnej dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, jeżeli mówimy o pełnym uniezależnieniu Polski jako odbiorcy od Rosji, to właśnie to jest ten milowy krok na drodze do uniezależnienia – zaznaczył prezydent.

Polska równocześnie rozbudowuje gazoport w Świnoujściu, do którego może być dostarczany gaz LNG z całego świata.

– Możliwość zakupu od większej liczby oferentów daje większe możliwości szerszej negocjacji – wskazał ekonomista dr Artur Beń.

Rozwijane jest też krajowe wydobycie gazu. Połączenie wszystkich źródeł daje Polsce gwarancję bezpieczeństwa oraz możliwość wspierania sąsiadów.

– Budujemy interkonektory gazowe, które będą właśnie umożliwiały zasilenie w gaz także i państw sąsiednich – tych, które dzisiaj z nami współtworzą projekt Trójmorza, ale także Ukrainy – mówił Andrzej Duda.

Dywersyfikacja dostaw gazu i plany jego odsprzedaży nie podobają się Rosji.

– Siłą rzeczy Putin i Rosja będą temu przeciwdziałać, blokować różne rzeczy i na siłę forsować Nord Stream 2 przy poparciu Niemców – stwierdził dr Piotr Gawryszczak.  

Moskwa za wszelką cenę chce ukończyć Nord Stream 2. Mimo że jego koszty ciągle rosną, a cena rosyjskiego gazu maleje. Projekt tymczasowo zablokowały amerykańskie sankcje. Z układania rur wycofała się szwajcarska firma. Rosjanie wysłali jednak już swój statek, który ma dokończyć budowę.

TV Trwam News

drukuj