fot. FB/Fundacja Redemptoris Missio

Rusza akcja fundacji Redemptoris Missio „Opatrunek na Ratunek”

Bandaże, gazy, plastry i środki odkażające – to niektóre z rzeczy, jakie można ofiarować potrzebującym w ramach rozpoczynającej się akcji fundacji Redemptoris Missio „Opatrunek na Ratunek”. Środki opatrunkowe posłużą w misyjnych szpitalach i przychodniach.

Jak podkreśliła prezes Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio, Justyna Janiec-Palczewska, w ramach rozpoczynającej się IX edycji akcji „Opatrunek na Ratunek”, zbierane są bandaże, gazy, plastry, rękawiczki jednorazowe, nożyczki, maści i środki odkażające. Potrzebny jest także drobny sprzęt medyczny: glukometry z paskami, termometry bezrtęciowe, ciśnieniomierze. W ramach akcji zbierane są także pieluchomajtki i pieluchy.

– Akcja potrwa do końca października. Rzeczy zbieramy u nas w Fundacji. Można je do nas przywieźć, przynieść, przysłać. Jeśli ktoś chce, może wpłacić środki na konto Fundacji i my te środki przeznaczymy na zakup bandaży, plastrów i tego wszystkiego, co jest potrzebne w misyjnych szpitalach – wskazała.

Justyna Janiec-Palczewska zaznaczyła, że do fundacji docierają prośby od polskich misjonarzy, którzy potrzebują środków opatrunkowych.

„Każdego dnia prowadzone przez polskich misjonarzy szpitale i przychodnie przyjmują tysiące chorych. To właśnie tam szukają pomocy osoby, które w afrykańskim buszu szczególnie narażone są na zranienia, oparzenia i skaleczenia” – zaznaczyła.

– W Afryce, w miejscach, które są oddalone od głównych dróg, ludzie są zdani na samych siebie. Bardzo często opatrują rany tym, co jest dostępne. Nie mieści mi się to w głowie, bo nawet płótno, którym obszywamy paczki, bardzo często jest wykorzystywane potem jako bandaże. Będąc w Indiach, widziałam jak bandaże suszyły się na słońcu, bo są one tam używane wielokrotnie. Dla nas to jest 50 groszy, a tam może komuś naprawdę uratować życie – dodała.

Dodała, że „życie w surowych, afrykańskich warunkach jest bardzo wymagające, bardzo łatwo o otarcia i rany. Tam nikogo nie dziwi widok dzieci idących do szkoły z maczetą – uczniowie na przerwach karczują trawę wokół budynków szkolnych, aby nie stanowiła łatwego miejsca schronienia dla węży i jadowitych zwierząt. Dzieci bawiące się obok paleniska często ulegają poparzeniom gotującą się na nim potrawą. To niejedyne zagrożenia, jakie na nie czyhają. Biegające na boso maluchy są bardzo często pokąsane przez pchły piaskowe, która wgryzają się w skórę i pozostają tam miesiącami. Jest to niezwykle bolesne, a rozdrapywane przez dzieci rany często ulegają nadkażeniom” – wskazała Justyna Janiec-Palczewska.

Środki opatrunkowe, które zostaną zebrane w ramach akcji, posłużą w misyjnych szpitalach i przychodniach.

Akcja „Opatrunek na Ratunek” odbywa się już po raz dziewiąty. W ramach poprzednich edycji udało się zebrać ponad 20 ton opatrunków, który pomogły dziesiątkom tysięcy chorych.

Paczki ze środkami opatrunkowymi można przysyłać na adres fundacji „Redemptoris Missio”, przy ul. Ostatniej 14 lub Junikowskiej 48 w Poznaniu.

PAP/RIRM

drukuj