fot. PAP/Darek Delmanowicz

Wolontariusze fundacji Redemptoris Missio szyją maseczki ochronne

„Włóczkersi”, czyli wolontariusze fundacji Redemptoris Missio, dotychczas znani byli z szycia czapek dla afgańskich dzieci. Teraz szyją maseczki ochronne. To ich wkład w walkę z koronawirusem.

– Jak tylko dowiedzieliśmy się, usłyszeliśmy o zapotrzebowaniu w wielkopolskich szpitalach i ośrodkach zdrowia na maseczki, to od razu pomyśleliśmy o tym – przecież nasi „włóczkersi” mogą się włączyć w tę akcję – mówi Jacek Jarosz z Fundacji Redemptoris Missio.

„Włóczkersi” to osoby, które dziergają czapki i rękawiczki, które poznańska fundacja przekazuje potrzebującym. Tym razem „włóczkersi” pomagają w walce z koronawirusem.

– Nasze panie szyją maseczki w domach. A całość procesu przebiega zupełnie bezdotykowo. My dostarczamy fizelinę medyczną pod drzwi pań i spod drzwi odbieramy gotowe maseczki – wyjaśnia Justyna Janiec- Palczewska, prezes Fundacji Redemptoris Missio.  

Zrobienie jednej maseczki wprawnej krawcowej zajmuje około 10 minut. A zapotrzebowanie na takie produkty jest ogromne.

– Już mamy około 4 tysięcy maseczek. W przyszłym tygodniu kolejne będziemy odbierać. Także są to już spore ilości – podkreśla Sylwia Kubala z Fundacji Redemptoris Missio.

Maseczki trafiają do polskich szpitali – tych związanych z działaniem fundacji i nie tylko. Z każdym dniem przybywa też pań chętnych do szycia maseczek. Pierwszy klub „Włóczkersów” powstał w Poznaniu 10 lat temu.

 

TV Trwam News

drukuj