fot. PAP/EPA

Rubel gwałtownie traci na wartości

Rosyjska waluta traci m.in. przez decyzję krajów OPEC o tym, że nie ograniczą wydobycia ropy, aby podnieść ceny surowca.

Dziś na otwarciu giełdy w Moskwie dolar kosztował prawie 49,5 rubla, czyli o 0,82 RUB więcej niż na wczorajszym zamknięciu. Za euro dawano blisko 62 ruble, tj. o 0,77 RUB więcej niż w wczoraj na koniec dnia. Tak tani rubel nie był jeszcze nigdy. W ciągu niespełna czterech dni kurs rubla zjechał o 10 procent.

Wczoraj Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową zdecydowały, że nie ograniczą wydobycia ropy. Wskutek tego cena ropy Brent po raz pierwszy od lata 2010 roku spadła do poziomu niewiele ponad 70 dolarów za baryłkę.

Ekonomista Marian Szołucha powiedział, że na utratę wartości rubla wpłynęły także sankcje 30 krajów Zachodu wobec Moskwy, przez co traci cała rosyjska gospodarka.

– Ruch w kursie rubla, w stosunku do najważniejszych walut – głównie dolara – jest tylko pochodną tego, że gospodarka rosyjska traci w oczach zagranicznych inwestorów na wiarygodności i na atrakcyjności. Trzeba uczciwie przyznać, że mało kto – kiedy nakładano na Rosję sankcje i kiedy Rosja tym samy odpowiadała – spodziewał się, że te skutki będą aż tak dla Rosjan dotkliwe. Trzeba się teraz zastanowić, czego możemy się spodziewać w dalszej kolejności. Przede wszystkim trzeba się spodziewać efektów politycznych i złagodzenia polityki Kremla, ponieważ na dłuższą metę takie koszty dla rosyjskiej gospodarki są nie do utrzymania – zaznaczył Marian Szołucha.

Kraje Zachodu nałożyły sankcje gospodarcze na Rosję za jej rolę w kryzysie ukraińskim. Restrykcje obejmują m.in. ograniczenie dostępu do rynków kapitałowych rosyjskim bankom i firmom państwowym z sektora naftowego i zbrojeniowego, czy zakaz eksportu broni.

RIRM

drukuj