Rozpoczynają się zdjęcia do filmu „Nędzarz i madame” o św. Bracie Albercie

Ruszają zdjęcia do filmu „Nędzarz i madame” o św. Albercie Chmielowskim, powstańcu styczniowym, opiekunie ludzi ubogich. Twórcami kolejnej już produkcji są wychowankowie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz wybitni artyści z całej Polski.

Zdjęcia do filmu będą kręcone od października do czerwca przyszłego roku. Akcja będzie rozgrywać się w miejscach, których przyszło żyć świętemu.

Witold Ludwig, scenarzysta i reżyser, podkreślił, że film o Adamie Chmielowskim jest szansą m.in. na ewangelizację.

– Powstawanie tego filmu jest czymś szczególnym z kilku powodów. Po pierwsze, św. Brat Albert odegrał szczególną rolę w duchowej historii Polski. Po drugie, św. Brat Albert zainspirował wybory życiowe innego artysty – Karola Wojtyły, który wkrótce miał zostać Papieżem, który wyniósł na ołtarze Brata Alberta. Po trzecie, jest to szczególna epopeja i wielka przygoda wychowanków Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Widzimy w tym wielką szansę i nadzieję na ewangelizację poprzez kulturę, poprzez film. W tym wyraża się także sens naszych studiów medialnych. I po czwarte, spodziewamy się wielkiego widowiska, bardzo barwnego. Będą liczne piękne lokacje, teatry, ciemne zaułki oraz przepiękne kostiumy – powiedział Witold Ludwig.

W pierwszym dniu zdjęciowym na planie obecne będą przedmioty i pamiątki po św. bracie Albercie – paleta malarska oraz przybornik, w którym zachowały się jego pędzle i farby.

Za scenografię będzie odpowiadać prof. Marek Chowaniec, scenograf teatralny i filmowy. Kostiumy zaprojektuje Joanna Walisiak-Jankowska.

Muzykę do filmu skomponuje Krzysztof Aleksander Janczak. A utwory nagra orkiestra symfoniczna w towarzystwie chóru.

Premiera filmu planowana jest na jesieni przyszłego roku. Jego realizacja jest możliwa dzięki środkom z jednego procenta, które otrzymała Fundacja Nasza Przyszłość.

W 2016 r. odbyła się premiera filmu „Zerwany kłos” o życiu bł. Karoliny Kózkówny.

RIRM

drukuj